Reklama

Reklama

Na Słowację bez Wawrzyniaka?

Wyjazd Jakuba Wawrzyniaka na mecz ze Słowacją stoi pod dużym znakiem zapytania - przyznał asystent trenera Leo Bennhakkera, Rafał Ulatowski po niedzielnym treningu piłkarskiej reprezentacji Polski na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

- Jest to uraz - naciągnięcie mięśnia dwugłowego uda, który stawia pod dużym znakiem zapytania w ogóle jego wyjazd do Bratysławy. Obawiam się, że nie będziemy mogli z niego skorzystać - powiedział Ulatowski na temat zdrowia Wawrzyniaka.

Obrońca Legii Warszawa doznał kontuzji pod koniec pierwszej połowy meczu z Czechami (2:1) w eliminacjach mistrzostw świata. - Jeszcze dziś wykonamy badanie USG w Piekarach Śląskich i później z trenerami ustalimy, czy Wawrzyniak zostaje z nami - poinformował lekarz kadry Jacek Jaroszewski.

Reklama

Prawdopodobnie miejsce Wawrzyniaka na lewej stronie obrony zajmie jego zmiennik z sobotniego spotkania - Jacek Krzynówek. - Wbrew pozorom jest kilka rozwiązań. Mamy Krzynówka i Grześka Wojtkowiaka, który w konfrontacji Lecha Poznań z Austrią Wiedeń zagrał właśnie na tej pozycji, podobnie jak w całym zeszłym sezonie - dodał Ulatowski.

Z kolei Jaroszewski mówił o niegroźnych problemach zdrowotnych innych zawodników. - Są drobniutkie kłopoty, ale na tysiąc procent nie wykluczą nikogo z gry przeciwko Słowacji. Artur Boruc delikatnie czuje pachwinę, z kolei w przypadku Rafała Murawskiego są to sprawy przeciążeniowe kolana i Achillesów. Do tego stłuczenia Rogera i Jacka Krzynówka, ale to nic poważnego.

Spotkanie ze Słowacją odbędzie się w środę, 15 października, o godz. 20.30, w Bratysławie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy