MŚ Rosja 2018. Zgrupowanie Polaków w Juracie bez Lewandowskiego i Piszczka

W rozpoczynającym się w poniedziałek w Juracie pierwszym przed mistrzostwami świata zgrupowaniu reprezentacji nie wezmą udziału Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Poza treningami piłkarze mają w planie także wizytę na Helu u prezydenta Andrzeja Dudy i koncert.

Do mundialu w Rosji reprezentacja Polski przygotowuje się takim samym cyklem jak dwa lata temu do czempionatu Starego Kontynentu we Francji. W planie są bowiem zgrupowania w Juracie i Arłamowie.

Reklama

- Pierwszy obóz również będzie miał trochę luźniejszy charakter. Zawodnicy będą nie tylko trenować, ale mają się także regenerować po trudach ligowego sezonu. I podobnie jak dwa lata temu kadrowiczom mogą towarzyszyć rodziny i partnerki - powiedział rzecznik PZPN-u Jakub Kwiatkowski.

W piątek trener Adam Nawałka zmniejszył do 32 osób skład na mistrzostwa świata, ale nie wszyscy zawodnicy z tego grona pojawią się na Półwyspie Helskim. Wiadomo, że na pierwszym zgrupowaniu, które potrwa od poniedziałku do soboty, zabraknie Lewandowskiego i Piszczka.

W hotelu Bryza pozostali zawodnicy nie stawią się jednak w komplecie w poniedziałek. Później zapewne dotrą piłkarze występujący w rodzimej ekstraklasie, którzy grają w niedzielę o 18 ostatnie ligowe spotkania. A po nich Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Krzysztof Mączyński i Sebastian Szymański z Legii Warszawa bądź Przemysław Frankowski z Jagiellonii Białystok, będą fetować mistrzostwo Polski.

Dopiero w poniedziałek o 20.30 VfL Wolfsburg rozegra rewanżowy barażowy mecz o pozostanie w Bundeslidze z KSV Holstein Kiel. W pierwszej potyczce ekipa Jakuba Błaszczykowskiego triumfowała u siebie 3-1. Z kolei w barażach o awans do Serie A znalazło się Palermo, w którym występuje Paweł Dawidowicz, a decydujące spotkania zaplanowano 30 maja i 3 czerwca.

- Zgrupowania nie rozpoczniemy w poniedziałek w pełnym składzie, bo zgodnie z indywidualnymi ustaleniami z selekcjonerem zawodnicy mogą docierać do Juraty także w kolejnych dniach. Nie ma natomiast kłopotów z Pawłem, bo powołani na mistrzostwa świata zawodnicy muszą być do dyspozycji swoich reprezentacji. To już problem lig danych krajów, które tak ustaliły terminarz swoich rozgrywek - wyjaśnił Kwiatkowski.

Podczas obozu w Juracie zawodnicy mają przewidziane cztery treningi na boisku w pobliskiej Jastarni (będą dojeżdżać na nie rowerami). Pierwsze zajęcia wyznaczono w środę, ale tego dnia zawodnicy jeszcze raz opuszczą hotel.

- Po południu udajemy się na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą do jego rezydencji na Helu. W czwartek zostajemy w hotelu, bo wieczorem mamy zaplanowany koncert. Wykonawcy nie zdradzę, bo to też jest niespodzianka - dodał.

28 maja w Arłamowie rozpocznie się już "właściwe" zgrupowanie. Ostateczny, 23-osobowy skład kadry selekcjoner ma ogłosić 4 czerwca.

Przed mundialem "Biało-Czerwonych" czekają jeszcze dwa mecze kontrolne. 8 czerwca w Poznaniu ich rywalem będzie Chile, a cztery dni później zagrają w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Wówczas na Łużnikach w Moskwie gospodarz imprezy zmierzy się z Arabią Saudyjską.

Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

Marcin Domański

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | MŚ Rosja 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje