Reklama

Reklama

Mirek Szymkowiak: Może nas "zatykać"

- Boisko jest dobre. Szkoda tylko, że nie było polane wodą, bo trawa jest tępa, ale ogólnie jest dobre - cenił stan murawy stadionu w Baku reprezentant Polski Mirosław Szymkowiak.

- Przyzwyczaiłem się już do mokrych boisk, bo w Turcji przed każdym meczem polewają boiska. Wtedy gra się inaczej, bo piłka jest o wiele szybsza - dodał.

Podczas treningu Polaków, słońce palące cały dzień, zaszło za małe chmury. Mimo to było bardzo duszno i parno.

- Ta pogoda działa na naszą niekorzyść i może nas "zatykać" po kilku minutach meczu. Na pewno na początku będzie ciężko przyzwyczaić się do gry w tak wysokiej temperaturze. Mam nadzieję, że szybko strzelimy bramkę i później będziemy grali piłką, a Azerbejdżan będzie biegał - rysował w myślach przebieg sobotniego meczu "Szymek".

Reklama

Andrzej Łukaszewicz, Baku

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy