Reklama

Reklama

Michał Globisz: Drużynie narodowej przyda się świeża krew

Wieloletni trener juniorskich reprezentacji Polski Michał Globisz przyznał, że należy się cieszyć, iż młodzi piłkarze szeroką ławą wchodzą do drużyny narodowej prowadzonej przez Waldemara Fornalika. - Przyda jej się świeża krew - podkreślił.

- W klubach na młodych stawia się najczęściej z dwóch powodów. Po pierwsze, gdy ma miejsce przebudowa zespołu, a po drugie - jak ja to nazywam - z biedy, czyli braku środków na spektakularne transfery. W przypadku naszej reprezentacji można mówić o obu tych elementach jednocześnie. Wiadomo, że mistrzostwa Europy przyniosły zawód, tamten zespół się nie sprawdził w najważniejszej próbie. Dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań, a świeża, młoda krew reprezentacji na pewno się przyda - powiedział Globisz.

Reklama

W kadrze, która w Warszawie szykuje się do meczów z RPA i Anglią, jest kilku debiutantów, a kilku kolejnych młodych zawodników stawia w "dorosłej" reprezentacji dopiero pierwsze kroki. Trzech zawodników - Przemysław Tytoń, Grzegorz Krychowiak i Adam Danch - w 2007 roku grało pod wodzą Globisza w mistrzostwach świata drużyn do lat 20.

- W Kanadzie był z nami też Wojtek Szczęsny, razem z Krychowiakiem najmłodsi w drużynie, gdyż z rocznika 1990. Obaj jako 17-latkowie. Ale właśnie im i ich rówieśnikowi Michałowi Janocie, który na mistrzostwa świata nie pojechał, a latem tego roku wrócił do polskiej ligi z Holandii, wróżyliśmy wraz z całym sztabem kadry karierę przez duże K. Oni mieli największy potencjał, bo oprócz umiejętności piłkarskich mieli odpowiednie predyspozycje psychiczne. A głowa jest równie ważna jak technika, a może nawet odgrywa większą rolę - ocenił 65-letni szkoleniowiec.

22-letni Krychowiak uchodzi za odkrycie obecnego sezonu w lidze francuskiej. W Stade Reims nie tylko jest niezastąpiony (720 minut w ośmiu spotkaniach), ale i zbiera wysokie noty.

- To chłopak z Pomorza. Wypatrzyłem go w jakimś meczu trampkarzy, gdy miał 14 lat. Zwróciłem uwagę na jego talent. Już wtedy był silny, świetny pod względem motorycznym. Mimo że grał z trzy lata starszymi chłopakami, to oni odbijali się od niego. Nie był wirtuozem techniki, ale miał charyzmę - przyznał Globisz.

- Wiele osób wspomina dziś pięknego gola, którego "Krycha" strzelił w MŚ Brazylii, ale mało kto zna kulisy tej sytuacji. Wolnego z prawie 30 m miał strzelać wtedy Krzysiu Strugarek, ale Grzesiek zwyczajnie zabrał mu piłkę, ustawił i huknął nie do obrony. To się nazywa charakter, żadnej bojaźni, żadnego respektu. Twarda walka o swoje - wspomniał.

Jego zdaniem, selekcjoner Waldemar Fornalik niewiele ryzykuje, wstawiając Krychowiaka do składu na mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglią.

- Fakt, że to tej pory zagrał w kadrze trzy razy nie ma wielkiego znaczenia. Mogę podać kilka argumentów, że miejsce w składzie Krychowiakowi należy się, choć ostateczna decyzja należy do trenera Fornalika. W klubie gra regularnie i to pełne mecze, pasuje idealnie do siłowego, fizycznego stylu gry Anglików, bo wszystko można o nim powiedzieć, ale nie, że jest ułomkiem. No i jest młody, a to też atut w moim mniemaniu - podkreślił.

Na pierwszy występ w kadrze czekają m.in. Arkadiusz Milik, Paweł Wszołek czy Jakub Kosecki.

- Milik pokazuje w lidze przebłyski olbrzymiego talentu. Młody "Kosa" z kolei wreszcie trafił chyba w klubie na trenera, który nie bał się na niego postawić. Gdy stało się jasne, że Legia po raz kolejny nie wypożyczy go do innego zespołu, to byłem pewny, że Janek Urban da mu szansę. Ważne, by zawodnik ją wykorzystał i tak jest w jego przypadku - powiedział Globisz, który obecnie jest wiceprezesem pierwszoligowej Arki Gdynia.

- Uważam jednak, że dla nich obu Anglia to za wysokie progi. Boję się, że nie podołają fizycznie, brakuje im nieco siły. Już bardziej Wszołek, który jest dobrze zbudowany, a przy tym szybki - ocenił.

Według niego w najbliższym czasie można się spodziewać eksplozji kolejnych talentów. - Wielkie możliwości przejawia Mariusz Stępiński z Widzewa, który dobrze zaprezentował się w mistrzostwach Europy 17-latków. Podoba mi się też dwójka środkowych pomocników z Legii Daniel Łukasik i Dominik Furman. Muszą jednak uniknąć kontuzji, mieć trochę szczęścia i chłodną głowę - zaznaczył.

Sprawdź, gdzie w telewizji obejrzysz mecze eliminacji MŚ!

Polscy piłkarze pokonają Anglików? Głosuj!

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu Polska - RPA. Początek w piątek o 20.45

Relację na żywo z meczu Polska - Anglia także znajdziecie u nas. Początek - wtorek 21.00

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje