Reklama

Reklama

Mecz Słowenia - Polska. Wymiana zdań Zbigniewa Bońka i Artura Wichniarka w sprawie ustawienia kadry

Przed meczem ze Słowenią w mediach po raz kolejny rozgorzała debata na temat ustawienia Polaków - powinniśmy rozpocząć spotkanie z jednym, czy dwoma napastnikami? Najtrafniejszą odpowiedzią na to pytanie wydaje się być mecz z Izraelem, najlepszy dotychczasowy występ "Biało-Czerwonych" w eliminacjach, wygrany, między innymi, dzięki świetnej współpracy Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka. Mimo to, były atakujący kadry Artur Wichniarek uważa, że selekcjoner Jerzy Brzęczek w wyjściowym składzie powinien wystawić tylko jednego napastnika. Nie zgadza się z tym prezes PZPN-u Zbigniew Boniek, odpowiadając ekspertowi Polsatu w kąśliwy sposób.

W twitterowej dyskusji Boniek postanowił obalić tezę Wichniarka, komentując jego klasę piłkarską. Zasugerował, że gdyby trener Brzęczek miał do dyspozycji Lewandowskiego i Wichniarka, rzeczywiście desygnowałby do gry tylko jednego napastnika.

Wichniarek postanowił nie być dłużnym i odpowiedział prezesowi PZPN-u, nawiązując do jego kariery trenerskiej.

Reklama

W tym kontekście warto przypomnieć, że Boniek był selekcjonerem reprezentacji Polski w 2002 roku i poprowadził ją w pięciu meczach. W czterech z nich w podstawowym składzie znalazł się właśnie Wichniarek. Były zawodnik Lecha Poznań nie zdołał wpisać się wtedy na listę strzelców.

Polacy zagrają ze Słowenią w najbliższy piątek 6 września o godzinie 20.45.

TB

Eliminacje EURO - śledź wyniki z Interią

Dowiedz się więcej na temat: Artur Wichniarek | Zbigniew Boniek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL