Mecz Polska - Rumunia. "Biało-czerwoni" w komplecie. Jako ostatni dotarli Pazdan i Jędrzejczyk

Kadrowicze są już w komplecie w podwarszawskim hotelu Hilton. Jako ostatni na zgrupowanie dotarli Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk z Legii Warszawa. Piłkarze chętnie pozowali do zdjęć i rozdawali autografy, ale do rozmów z dziennikarzami nie byli za bardzo wyrywani.

O 16:45 rozpocznie się trening reprezentacji Polski. Pierwszy w pełnym składzie.

Reklama

Oprócz standardowej piłkarskiej kurtuazji, wracający do kadry po dłuższej przerwie Marcin Kamiński nie ukrywał radości z powołania.

- Chciałbym zostać w drużynie narodowej na dłużej. Widocznie wcześniej to nie był jeszcze mój czas. Musiałem ciężko pracować na kolejną szansę. Cieszę się z tego co jest teraz, nie wracam do tego, co było kiedyś - powiedział obrońca VfB Stuttgart, który awansował do Bundesligi.

Z kolei Rafał Wolski z Lechii myślami był jeszcze przy wczorajszym meczu gdańszczan z warszawską Legią.

- Powołanie na ten mecz jest na pewno dla mnie pocieszeniem po tym nieudanym sezonie klubowym. Jestem pełny emocji i motywacji, żeby pokazać się z jak najlepszej strony - stwierdził pomocnik.

Polska zagra z Rumunią w sobotę o 20.45 na PGE Narodowym. W Bukareszcie "Biało-czerwoni" nie dali szans rywalom wygrywając 3-0.

AD

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E el. MŚ 2018

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | El. MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje