Reklama

Reklama

Mecz Polska - Irlandia. "Nikt z nas nie myśli o barażach!"

Już w niedzielę o godz. 20.45 zagramy przeciwko Irlandii w ostatnim meczu el. ME 2016. Co przed tym spotkaniem miał do powiedzenia selekcjoner Adam Nawałka, a także piłkarze Jakub Wawrzyniak i Artur Sobiech? - Nikt z nas nie myśli o barażach - zapewniają.

Już za niespełna 30 godzin reprezentacja Polski zagra decydujące o awansie do mistrzostw Europy spotkanie z Irlandią. Sztab szkoleniowy kadry ma przed tym meczem pełne ręce roboty.

Reklama

Przede wszystkim z powodu kontuzji selekcjonerowi wypadło trzech ważnych graczy - Arkadiusz Milik, Maciej Rybus i Tomasz Jodłowiec. Wszyscy trzej doznali drobnych urazów w meczu ze Szkocją, ale nie ma szans, by byli gotowi na niedzielę.

- Potwierdzam, że Maciek i Arek niestety nie będą mogli zagrać w jutrzejszym meczu. Kontuzje jednych są szansą dla innych, dlatego przechodzimy nad nimi do porządku dziennego i wykonujemy swoją pracę - zaczął selekcjoner. - Dziś mamy pierwszy trening po Szkocji, rozruch pomeczowy. Wieczorem ustalimy skład na jutrzejszy mecz, po pierwszych zajęciach na Stadionie Narodowym - dodał.

Na konferencję prasową Nawałka przyszedł w towarzystwie Jakuba Wawrzyniaka i Artura Sobiecha. Prawdopodobnie to oni zagrają przeciwko Irlandii. Do tej pory czołowym piłkarzem kadry był Milik, ale bez niego będzie sobie musiała radzić reprezentacja w jutrzejszym meczu. Jak drużynę bez Milika wyobraża sobie selekcjoner?

- Arek do tej pory świetnie spisywał się w meczach reprezentacyjnych. Był bardzo ważną postacią. To jednak część gry, kontuzje są wkalkulowane. Po to powołuję zawodników, którzy się wyróżniają, którzy są najlepsi i najbardziej potrzebni tej reprezentacji, by jutro spełnili nasze oczekiwania - odpowiada Nawałka.

 Irlandię Polacy mają już rozpracowaną. - Mieliśmy zajęcia teoretyczne, polegające na analizie gry przeciwnika, Mamy bardzo dobre rozeznanie co do mocniejszych i słabszych punktów. Dla nas jednak będzie się liczyło to, co my mamy do wykonania na boisku, bo wiemy o co gramy - dodaje Nawałka.

Ze Szkocją ani Irlandią w tych eliminacjach nie wygraliśmy. Którą drużynę selekcjoner ceni wyżej?

- Nie chcę porównywać, która drużyna jest lepsza. Obie prezentują wysoki poziom, mają dużą dyscyplinę gry. W tych eliminacjach mamy bardzo wyrównaną grupę, do każdego meczu podchodzimy bardzo starannie. Przy pełnej koncentracji będziemy chcieli rozstrzygnąć jutrzejszy mecz na naszą korzyść. Mamy już przygotowany konkretny plan na to spotkanie - dodaje trener.

W ostatniej kolejce Irlandczycy niespodziewanie pokonali Niemców. - Wynik tego spotkania był dużą niespodzianką, ale w naszej grupie każdy wynik jest możliwy. Z przebiegu meczu drużyna niemiecka miała więcej sytuacji, ale w fazie finalnej liczą się gole, a Irlandczycy tego dnia byli lepsi - kończy Nawałka.

Na konferencji prasowej byli też Jakub Wawrzyniak i Artur Sobiech. Pierwszy prawdopodobnie zastąpi na lewej obronie Rybusa, a drugi wystąpi w ataku za Milika.

- Gra w takim meczu to wielka radość. Jesteśmy świadomi, przed jakim spotkaniem jesteśmy w tej chwili. Skoncentrowani, pokorni, ale pewni siebie podchodzimy do tego meczu - zapowiada Wawrzyniak.

- Nikt z nas nie myśli o barażach! Nawet w naszych prywatnych rozmowach o tym nie mówimy. Liczy się tylko zwycięstwo. Jesteśmy spokojni, pewni siebie. Ten zespół pokazał, że ma tożsamość, że możemy liczyć na każdego z zawodników. Jestem przekonany, że jutro wieczorem będziemy się cieszyć z awansu - przekonuje lewy obrońca.

Sobiech: - Każdy z nas jest gotowy i w pełni skoncentrowany. Wiemy o co gramy. Tak podchodzimy do tej decydującej batalii. Wiem, co mogę pokazać, jeżeli zagram, bo decyzja należy do selekcjonera.

Krzysztof Oliwa

Dołącz do akcji #JeśliAwansujemy

Po remisie w Glasgow 2-2, w niedzielę piłkarzy Adama Nawałki czeka decydujący mecz z Irlandią na Stadionie Narodowym! Awans da nam zwycięstwo bądź remis 0-0 lub 1-1. Wspomóż naszych "Orłów" i dołącz do wspólnej akcji Interii i RMF FM pod hasłem:#JeśliAwansujemy!

By okazać naszym piłkarzom swoje wsparcie, złóżcie deklarację, co bylibyście gotowi zrobić,#JeśliAwansujemy! Pamiętajcie, że jeśli się uda - trzeba będzie te deklaracje zrealizować!

Bawimy się we wszystkich mediach społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku i Twitterze. Pamiętajcie o hasztagu #JeśliAwansujemy.

Czekamy także na Wasze maile z pomysłami w sprawie #JeśliAwansujemy. Piszcie na adres:

sport-konkurs@firma.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje