Reklama

Reklama

Mecz Polska - Gibraltar. Jacek Bąk: Kadra Nawałki zagra na Euro 2016

- Mamy drużynę z mocnym "kręgosłupem", którą stać na to, by powalczyć o awans do fazy pucharowej na Euro 2016. Atak jest super, gorzej wygląda gra obrony - powiedział w rozmowie z Interią po zwycięstwie z Gibraltarem (8-1) 96-krotny reprezentant Polski Jacek Bąk.

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie - kliknij!

Interia: Czego dowiedzieliśmy się o kadrze po meczu z Gibraltarem?

Jacek Bąk: - Ze względu na to, że rywal był słabiutki, to spotkanie nic nowego o reprezentacji nam nie powiedziało. Natomiast Polacy pokazali, że są w dobrej formie. Wszyscy czekaliśmy na dużo bramek i reprezentacja nas nie zawiodła. Nie z każdym rywalem można wygrać 8-1. Czasami to na treningu jest ciężko strzelić tyle bramek, a co dopiero w meczu eliminacyjnym!

Reklama

Mecze z takimi "kelnerami" jak Gibraltar czy San Marino mają pana zdaniem sens?

- Nikomu nie można zabronić gry o mistrzostwa Europy. Nawet piłkarze z najmniejszego kraju chcieliby zagrać na wielkiej imprezie. Może powoli piłkarze z Gibraltaru i San Marino będą odrabiali lekcje i za parę lat mecze z nimi to już nie będą takie "spacerki"? Trudno powiedzieć. W każdym razie kiedy tak patrzę na tabele grup eliminacyjnych, to praktycznie w każdej są tacy "chłopcy do bicia".

We wczorajszym meczu wymarzony debiut zanotował Bartosz Kapustka z Cracovii. Jak pan ocenia tego zawodnika?

- Chłopak ma przyszłość przed sobą. Widać, że drzemie w nim spory potencjał i teraz tylko od niego zależy, czy go wykorzysta. Niech zbiera doświadczenia, podpatruje kolegów na treningach, bo przecież ma z kogo brać przykład. Warto dawać mu szanse nawet po kilka minut, bo za parę lat tacy jak on będą ciągnęli reprezentację do przodu. Kapustka ma na razie dopiero 18 lat i ważne jest, żeby teraz mądrze wprowadzać go do dorosłej piłki.

Kadra pod wodzą Adama Nawałki radzi sobie coraz lepiej, ale wciąż jest kilka elementów do poprawy. Gdzie dostrzega pan mankamenty w grze reprezentacji?

- Sporo do zrobienia jest przede wszystkim w grze obronnej. Na stoperze mamy Kamila Glika, ale już Łukasz Szukała nie wygląda zbyt pewnie. Kiedy ja grałem w kadrze, obrona była solidna - był Tomek Wałdoch, Michał Żewłakow czy Tomek Hajto. Mieliśmy natomiast spory problem z atakiem. 

- Teraz sytuacja się odwróciła. Atak kadry jest super, ale w tyłach zdarzają się wpadki. Myślę jednak, że łatwiej jest bronić niż atakować, dlatego mam nadzieję, że trener Nawałka poukłada wkrótce grę defensywy i na Euro 2016 będziemy zwarci i gotowi.

O przepustki na turniej we Francji zagramy ze Szkocją (8 października, wyjazd) i Irlandią (11 października, u siebie). Wyspiarze nie będą chcieli tanio sprzedać skóry...

- Ja jednak wierzę, że pojedziemy na mistrzostwa Europy. Za miesiąc nasi piłkarze się rozkręcą i będą w jeszcze lepszej dyspozycji niż obecnie. W październiku Szkoci i Irlandczycy będą grali ostro, ale my nie możemy wypuścić z rąk takiej szansy na awans.

W przypadku awansu na Euro kadra będzie w stanie coś zwojować?

- Kurczę, mam nadzieję, że nie powtórzy się znany schemat pt. "Mecz o punkty, mecz o wszystko, mecz o honor", a w drugiej rundzie turnieju nie spotkamy się z kibicami na Okęciu! To są oczywiście żarty. Fakty są takie, że bardzo chciałbym, żeby moi młodsi koledzy z reprezentacji powalczyli o wyjście z grupy.

- Sam byłem z kadrą na trzech wielkich turniejach (MŚ 2002 i 2006, Euro 2008) i nie udało nam się awansować. W końcu trzeba przełamać tę niemoc. Mamy drużynę z mocnym "kręgosłupem", którą stać na to, by powalczyć o awans do fazy pucharowej na wielkiej imprezie. Wierzę w to, że chłopaki pojadą do Francji i nie zawiodą oczekiwań!

Dla pana mistrzostwa we Francji będą wyjątkowe. W końcu to pana drugi dom...

- Rzeczywiście. Spędziłem tam najlepsze lata piłkarskiej kariery. Fajnie będzie pojechać i powspominać. Bardzo chciałbym dopingować naszą reprezentację z trybun francuskich stadionów już w lecie przyszłego roku.

Rozmawiał Bartosz Barnaś

Czytaj także:

Co musi zrobić reprezentacja Polski, aby awansować na Euro?

Dziewięć goli na Narodowym! Tak Polacy zmietli Gibraltar - kliknij tutaj!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje