Reklama

Reklama

Mecz Polska - Czechy. Lider Piasta Kamil Vacek zagra od początku

Bacznym obserwatorem piątkowego meczu reprezentacji Czech z Serbią w Ostrawie był szkoleniowiec Piasta Radoslav Latal. Przed meczem ten były reprezentant Czechosłowacji, a potem Czech został wyróżniony przed działaczy Fotbalovej Asociace Česke Republiky. - Wiedziałem, że będzie takie podziękowanie - mówił Interii zaraz po meczu. Zdradził też, kto może zagrać przeciwko Polsce we wtorek.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Czesi zagrali w Ostrawie po 15 latach przerwy. Na Stadionie Miejskim w tym górniczym mieście, po świetnej grze rozgromili silną jedenastkę Serbii 4-1. Przed spotkaniem na murawę wyszła dwójka byłych świetnych reprezentantów naszych południowych sąsiadów, Radoslav Latal i Rene Bolf. Obaj w przeszłości związani byli z Banikiem Ostrava. 15 tys. kibiców powitało ich wielką owacją, a działacze federacji podziękowali za lat gry i sukcesy w kadrze. 

Reklama

- Wiedziałem, że będzie takie podziękowanie. W tej sprawie działacze federacji dzwonili do mnie w zeszłym tygodniu. To na pewno miłe - mówi nam Latal. 

Trenera lidera Ekstraklasy zapytaliśmy o wrażenia z meczu w Ostrawie. - Pokazaliśmy, szczególnie w drugiej połowie, że potrafimy grać. Zwycięstwo i to w takich rozmiarach jest na pewno wielką sprawą, tym bardziej, że przecież Serbia, to bardzo mocna drużyna - podkreśla Latal. 

Czego wobec tego mogą się spodziewać "Biało-czerwoni" we wtorkowym, towarzyskim spotkaniu we Wrocławiu? - Przede wszystkim zobaczymy, w jakim składzie my zagramy. Prawdopodobnie będzie tak, że wystąpimy drugim zespołem. Nie wiem też, w jakim zestawieniu zagrają Polacy. W każdym razie ci chłopcy walczą o wyjazd na przyszłoroczne Euro, więc jestem pewien, że na pewno zagrają dobrze - podkreśla trener Piasta. 

Radoslav Latal zdradza nam też, że pojutrze w wyjściowym zestawieniu reprezentacji Czech, od pierwszej minuty wystąpi Kamil Vacek. W piątek w Ostrawie pomocnik Piasta zagrał kilka minut, zmieniając w 85. minucie Vladimira Daridę. - Rozmawiałem z naszym selekcjonerem. Mówił mi, że w drugim towarzyskim spotkaniu we Wrocławiu Kamil będzie grał od początku - mówi nam szkoleniowiec gliwiczan. 

Podobnie jak w Ostrawie, tak i we Wrocławiu, trener Latal pojawi się na trybunach. - My w sobotę i niedzielę mamy wolne. W poniedziałek zaplanowałem dwa treningi. Ostrawa, czy Wrocław nie są oddalone daleko od Gliwic, więc spokojnie mogę obejrzeć mecze na żywo - podkreśla były reprezentant Czech. 

Korespondencja z Ostrawy Michał Zichlarz 

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Czechy

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama