Reklama

Reklama

Mecz Niemcy - Polska. Robert Lewandowski: Remis był w naszym zasięgu

- Niemcy byli lepszym zespołem, ale przy odrobinie szczęścia remis był w naszym zasięgu - powiedział po batalii we Frankfurcie kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie - kliknij tutaj!

- W drugiej połowie było za dużo miejsca między naszymi formacjami, za bardzo się cofaliśmy. Brakowało sił, nie było z czego próbować zaatakować - opowiadał Robert.

- Akcja zakończonym 1-2 była faktycznie fajna. Kilka takich w tym meczu było. Poza tym zabrakło czasami szybszej gry, spokoju, zagrania na jeden kontakt, wyjścia na pozycję - uważa. - Reprezentacja Niemiec była w tym spotkaniu zdecydowanie lepszą drużyną, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy zremisować.

Reklama

Zapytaliśmy Roberta, czy w 45. minucie, w sytuacji sam na sam nie myślał o uderzeniu technicznym, omijającym Manuela Neuera?

- Miałem piłkę w powietrzu, więc za dużo możliwości nie miałem. Widziałem, że Manu idzie w moje prawo, chciałem uderzyć w przeciwnym kierunku, ale odbił i piłka wyszła na róg. Za moment, po rzucie rożnym, pomógł mu z kolei obrońca i tak to było, że odrobiny szczęścia brakowało. W pierwszej połowie piłka odbita od Grosickiego też nie wpadła do bramki - stwierdził Lewandowski.

Czy nie za rzadko po przerwie stosowaliśmy pressing?

- Gdy podchodziliśmy wyżej, to między pomocą a obroną tworzyła się za duża dziura i oni to wykorzystywali, omijając dwie nasze linie jednym podaniem, Musimy ten element poprawić - dodaje "Lewy".

Porażka Szkocji w Gruzji spowodowała, że ekipa Gordana Strachana nie zbliżyła się do Orłów.

- Jeśli Niemcy w poniedziałek wygrają ze Szkocją, to nam również pomoże. Przede wszystkim jednak punkty sami musimy zdobywać, a wtedy wszystko będzie w porządku - zapowiada napastnik Bayernu Monachium.

Z Frankfurtu Michał Białoński

Sprawdź, co czeka Polaków w kolejnych meczach - kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL