Reklama

Reklama

Mecz Irlandia - Polska. Tłumy Polaków na Aviva Stadium

"Gramy u siebie! Polacy, gramy u siebie!" - setki Polaków powitały naszych piłkarzy na lotnisku w Dublinie. Był Mazurek Dąbrowskiego i staropolskie powitanie chlebem i solą. O godz. 20:45 "Biało-czerwoni" zmierzą się z Irlandią w kluczowym meczu dla walki o awans na Euro 2016. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport. Najszybsza tekstowa w Interii!

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Irlandia - Polska 

Tutaj znajdziesz relację na urządzenia mobilne

Śledź sytuację w Grupie D el. ME!

Irlandia nigdy nie była dla nas łatwym przeciwnikiem, a w marcu zawsze grało nam się gorzej niż jesienią - to stare prawdy. Selekcjoner Adam Nawałka i jego wybrańcy pokazali, że potrafią przełamywać niekorzystne tendencje, jak choćby tę o braku zwycięstw nad Niemcami.

Reklama

Jak zwykle, trzymać kciuki za "Biało-czerwonych" pojechał prezes PZPN-u Zbigniew Boniek.
- Po jesiennych meczach jesteśmy w dobrej sytuacji wyjściowej, zajmujemy pierwsze miejsce w grupie D. Wiadomo, że teraz każdy mecz będzie dla nas starciem o wszystko. W Dublinie możemy sobie sytuację pogmatwać, ale i wygrać, otwierając duże perspektywy i możliwość spokojnej gry o turniej we Francji. Nie zamierzam jednak spekulować, jak będzie. To na boisku musimy udowodnić, że jesteśmy lepsi - zaapelował na kanale "Łączy Nas Piłka" Boniek.

- Zmierzymy się z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Zdajemy sobie sprawę z jego klasy, zaciętości i charakteru, dlatego wiemy, że na pewno nie czeka nas łatwe zadanie. Myślę, że piłkarsko jesteśmy drużyną lepszą od Irlandii, ale musimy zaprezentować się przynajmniej tak samo dobrze pod względem fizycznym. Jeśli wytrzymamy, dorównamy im walecznością, siłą, twardością, to na koniec górę wezmą walory piłkarskie, a uważam, że tych mamy troszeczkę więcej - nie kryje prezes.

Trener Nawałka zrobił wszystko, by wyselekcjonować najlepszy zespół, na jaki nas obecnie stać, obrał też dobrą strategię na rywala z "Zielonej Wyspy". Mamy grać agresywnie w tyłach i zdecydowanie z przodu. Liczymy na stałe fragmenty gry, w których niezwykle skuteczny jest nasz stoper Kamil Glik, strzelający gola za golem w Serie A.

- Jeśli wygramy, to chyba nikt już nie odbierze nam Euro - mówi Kamil Glik. - To kluczowy moment eliminacji.

- Z Irlandią jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach. Pamiętamy, jak wspaniale przez Polskę podczas mistrzostw Europy 2012 przepływali "zieloni kibice". Bawili się fantastycznie, a my razem z nimi. Teraz to my jedziemy do nich, a wiemy, że w Dublinie mieszka wielu Polaków. Chcemy im sprawić przyjemność i zaprezentować się z jak najlepszej strony - zapewnia Boniek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje