Reklama

Reklama

Mecz Irlandia - Polska. Maciej Rybus: Czekam na gola

O Macieju Rybusie można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że często strzela gole w kadrze. Choć od jego debiutu minęło już sześć lat, skrzydłowy Tereka nie zdobył jeszcze bramki w poważnym meczu kadry. - Chciałbym, żeby zmieniło się to w niedzielę - mówi 26-letni piłkarz, który chciałby zmienić klub i wrócić do Europy.

Od 2009 roku Rybus 32-krotnie grał w reprezentacji Polski. W tym czasie strzelił zaledwie dwie bramki - przeciwko Kanadzie i Liechtensteinowi. - Moja skuteczność, nie ukrywam, nie jest zadowalająca. Szczególnie w kadrze zdobywam mało bramek. Ostatnio towarzyszył mi pech, kilka razy trafiałem w słupek. Liczę, że w niedzielę to się zmieni - zapewnia były piłkarz Legii.

Stawka niedzielnego meczu z Irlandią jest wysoka, ale Rybus nie odczuwa szczególnej presji. - Nie traktuję meczu z Irlandią jako najważniejszego. Każde spotkanie w koszulce z orzełkiem na piersi wywołuje u mnie niewyobrażalne emocje. Przeciwnik schodzi na dalszy plan, liczy się to, że reprezentuję swój kraj - uderza w patriotyczne tony.

Reklama

Rybus podobnie jak i pozostali kadrowicze powtarza, jaki jest sposób na pokonanie rywali. - Stanowią silną, poukładaną drużynę, której głównym atutem jest właśnie zespołowość. Brakuje gwiazd, ale tworzą kolektyw. Jeśli będziemy cały czas w ruchu i dołożymy do tego dobre operowanie piłką, to wytrącimy im z rąk ich największy atut czyli waleczność. Gdyby to się udało, to jestem spokojny o wynik - dodaje.

"Rybka" dorzuca także swoje trzy grosze do szeroko komentowanej sprawy braku powołania dla Jakuba Błaszczykowskiego. - Nie wpływa na nas zamieszanie z brakiem powołania Kuby. Nie jest tak, że siadamy wieczorami w pokojach i rozmawiamy, dlaczego go nie ma. Trener wytłumaczył już wszystkim swoje decyzję, a my jesteśmy od tego żeby grać piłkę, a nie zastanawiać się nad tym, kto został powołany - podkreśla Rybus.

Na koniec skrzydłowy Tereka Grozny przyznaje, że marzy mu się zmiana klubu i wyjazd na zachód Europy. - Nadszedł czas na zmiany, ale nie jest tak, że napaliłem się na odejście z Tereka. Gram już w jego barwach od ponad trzech lat i wydaje mi się, że więcej już w barwach tej drużyny nie osiągnę. Sprawa mojego ewentualnego transferu nie będzie łatwa, bo mam jeszcze półtoraroczny kontrakt.  

Krzysztof Oliwa

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Irlandia - Polska

Tutaj znajdziesz relację na urządzenia mobilne

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje