Reklama

Reklama

Mecz Anglia - Polska: Tak grali "Biało-czerwoni"! Oceń ich!

Przegrywamy z kretesem 0-2, a i tak naszym najlepszym zawodnikiem był bramkarz - taką kadrę zostawia po sobie Waldemar Fornalik i tylko on widzi poprawę w grze "Biało-czerwonych", jakby nosił różowe okulary. Zapraszamy do ocenienie reprezentantów Polski i Anglii za występ na Wembley, który przegraliśmy 0-2. Czyniąc to możecie wziąć udział w konkursie, którego stawką jest bilet na mecz Borussii Dortmund!

Wojciech Szczęsny (nota 5) - Brakowało nam Jana Domarskiego, by powtórzył wyczyn legendarnego Jana Tomaszewskiego i zatrzymał Anglię na Wembley. I tak był bohaterem "Biało-czerwonych", chroniąc nas przed pogromem. Po uderzeniu głową Rooneya nie miał szans. Wcześniej bronił w niewiarygodnych sytuacjach. Strzały Townsenda, dobitki Sturridge'a, mogły zakończyć się golami, gdyby nie Wojtek. Interwencja światowej klasy z 35. min - po uderzeniu Rooneya piłka skozłowała, a jednak ją odbił. Wygrał pojedynek z Wellbeckiem, później zatrzymał główkę Cahilla. Raz pomogła mu poprzeczka (Sturridge w 26. min).

Reklama

Piotr Celeban (+1) - Przeciętny występ zawodnika Vaslui. Do Łukasza Piszczka daleko mu tak, jak jego klubowi do Borussii Dortmund. Zapamiętaliście go chociaż z jednej sensownej wycieczki do przodu?

Artur Jędrzejczyk (-2) - Na prawej flance w meczu z Ukrainą prezentował się znacznie lepiej, niż w tym meczu (był stoperem). Źle ustawiony przy wrzutce Bainesa, nikt ze stoperów nie pilnował Rooneya. Sporo przegranych pojedynków główkowych z mistrzem w tym elemencie - Wellbeckiem. Zarobił "żółtko" za przytrzymywanie Sturridge'a. Nie zdążył z asekuracją przy golu Gerrarda.

Kamil Glik (1) - Ten mecz był egzaminem, który zdecydowanie oblał. Również źle ustawiony przy wrzutce Bainesa, był za daleko od strefy, w którą piłkarz Evertonu adresował piłkę. Zamiast przeszkodzić Rooneyowi, czekał kilka metrów za nim z wyciągniętą do kopnięcia nogą. Później ośmieszył go weteran Gerrard, który nie musiał nawet wykonać zwodu, by go przejść. Po pierwszym meczu z Anglią Kamil był noszony na rękach, bo strzelił gola na wagę remisu. Po rewanżu widać, że Franz Smuda nie był daleki od prawdy, twierdząc, że na tak słabym technicznie piłkarzu nie można budować szkieletu kadry!

Grzegorz Wojtkowiak (+1) - Upadł po rożnym w starciu z Wellbeckiem i o mały włos nie straciliśmy gola. Jego strata piłki w 35. min skończyła się bramką - Wellbeck wyszedł na czystą pozycję. Nie sięgnął piłki znowu i znowu straciliśmy gola (na 0-2).

Jakub Błaszczykowski (-4) - W pierwszej połowie zdecydowanie lepszy, niż po przerwie. Był wówczas cierniem w oku rywala. Przepuszczenie piłki z 23. min do "Lewego" znamionuje wielką klasę, podobnie jak kilka rajdów. W II połowie nieco opadł z sił, widać, że w Borussii nie gra zawsze po 90 minut.

Grzegorz Krychowiak (3) - Spośród defensywnych nasz najlepszy piłkarz. Zanotował piękny wślizg, którym w I połowie uratował sytuację po wrzutce z lewej strony.

Mariusz Lewandowski (1) - Ciężko potępiać w czambuł człowieka, który był filarem kadry Leo Beenhakkera w walce o Euro 2008. Teraz jednak futbol na tym poziomie jest dla niego za szybki. Serca mu nikt nie mógł odmówić, lecz piłka i rywale byli za szybcy.

Adrian Mierzejewski (3) - Pozytywna postać, kreatywny, dużo pracował. W 23. min wyprowadził najlepszą kontrę polskiego zespołu. Szkoda tylko, że za często przed bramkę podawał w ciemno, choć nie było tam nikogo spośród naszych.

Waldemar Sobota (-2) - Po przeprowadzce do Clube Brugge nie jest tak dynamiczny, jak przed wyjazdem. Gdzie się podziały jego rajdy, ciąg na bramkę? Inna rzecz, że biegać musiał głównie na lewej stronie, bądź w środku, a jego atutem było zawsze prawe skrzydło.
Mateusz Klich (-3) - Jego pierwszy kontakt z piłką mógł dać nam gola (strzał zablokowany przez obrońcę). To mogło być wejście smoka, później spuścił z tonu.
Robert Lewandowski (4) - Pierwsza połowa znacznie lepsza, od drugiej. W niej przypominał "Lewego" z meczu Borussia- Real, tyle że piłka nie wpadała do bramki. Po kontrze "Mierzeja" wszystko zrobił pięknie, z klasą, poza strzałem lewą nogą, który był o metr niecelny.

Sławomir Peszko (3) - Wyprowadził kilka groźnych kontr, wygrywał pojedynki. Po faulach na nim kartki dostawały takie sławy, jak Lampard i Rooney.

Piotr Zieliński (2) - Grał najkrócej i nie zdążył nic pokazać.

Jak oceniasz grę "Biało-czerwonych" na Wembley?

Oceniał w skali 0-6 Michał Białoński

A tak grali nasi rywale:

Joe Hart (nota  4)- pewny, nie popełnił błędów, choć nie miał wielu groźnych okazji

Chris Smalling (+3) - nie ustrzegł się drobnych pomyłek w pierwszej połowie, za jeden z fauli powinien zobaczyć żółtą kartkę

Phil Jagielka (+3) - środkowi obrońcy Anglików kilka razy dali się ograć w pierwszej połowie “Biało-czerwonym", w drugiej połowie było dużo lepiej

Tim Cahill (+3) - wraz z Jagielką przed przerwą nie stanowili monolitu, po przerwie się poprawili, bo Polacy już nie grali

Leighton Baines (+4) - bardzo aktywny w ofensywie, zaliczył asystę, często dośrodkowywał, stwarzając zagrożenie przed polską bramką

Andros Townsend (4) - niezwykle aktywny, szybki, dynamiczny, groźnie strzelający

James Milner - grał zbyt krótko, by go ocenić

Michael Carrick (+3) - zdarzały się mu drobne błędy w środku pola, ale ogólnie grał całkiem dobrze

Frank Lampard (3) - ledwo wszedł na boisko, załapał żółtą kartkę, zatrzymując Sławomira Peszkę, nie grał zbyt długo w tym meczu

Steven Gerrard (+4) - już nie taki zdecydowany w defensywie, za to bardzo dobry w konstruowaniu akcji, pod koniec meczu ośmieszył polską defensywę, zdobywając bramkę

Danny Welbeck (+3)- niezwykle groźny piłkarz, momentami nie do zatrzymania dla naszych obrońców, ale marnujący sporo okazji bramkowych

Wayne Rooney (+4) - aktywny, groźnie strzelający, skuteczny, zdobył bramkę, dającą Anglikom prowadzenie

Daniel Sturridge (+3) - widoczny, biorący udział w akcjach, ale marnujący dogodne okazje do zdobycia bramki

Jack Wilshere (3) - grał zbyt krótko, by solidnie go ocenić

Oceniał w skali 0-6 Waldemar Stelmach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama