Reklama

Reklama

Matusiak: Brak ogrania to mój problem

- Nie chcemy wytwarzać dodatkowej presji. Do meczu z Belgią koncentrujemy się jak do każdego innego, ale oczywiście chcemy wygrać - podkreśla napastnik Polaków Radosław Matusiak.

INTERIA.PL: Czujecie już podniosłość chwili? Jeśli ogracie Belgów, to pojedziecie na EURO! Na mistrzostwach Europy nie było Zbigniewa Bońska, a może być Radosław Matusiak!

Reklama

Radosław Matusiak, napastnik reprezentacji Polski: - W tej chwili nie chcemy wytwarzać takiej dodatkowej presji. Koncentrujemy się jak na każdy normalny mecz, który chcemy oczywiście wygrać!

Udało się Panu na zgrupowaniu we Wronkach nadrobić brak ogrania? Ostatnio mało gra Pan w Herenveen i to chyba duży pański problem!

- We Wronkach były lekkie, taktyczne treningi taktyczne, które miały poprawić nasze zgranie. Na nich nie da się nadrobić braku ogrania. Wiem, że to jest mój problem, ale staram się, jak mogę. Myślę, że po powrocie z kadry będzie większa możliwość grania. I tak staram się przyjechać na kadrę dobrze przygotowanym, a reszta zależy już od trenera.

Czy ciężar gatunkowy tego meczu nie sparaliżuje was?

- Mamy wielu zawodników, którzy grali w dużych imprezach, w kadrze Polski, tak że nie ma możliwości, żeby ta presja nam zaszkodziła.

Dowiedz się więcej na temat: napastnik | problem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL