Reklama

Reklama

Łukasz Fabiański: Ta decyzja się opłaciła

Łukasz Fabiański walczy o miejsce w składzie reprezentacji na sobotni mecz eliminacyjny z Gruzją. Bramkarz Swansea City uważa, że opłaciło się opuścić Arsenal.

Na zgrupowaniu reprezentacji Fabiański rywalizuje o miejsce w składzie z Arturem Borucem, Wojciechem Szczęsnym i Przemysławem Tytoniem.

Reklama

- Tak silna konkurencja może pomóc zarówno nam jako bramkarzom oraz całej drużynie. To jest powód do radości, że mamy golkiperów, którzy są ważnymi postaciami w mocnych, zachodnich ligach. Ta pozycja w kadrze jest bardzo mocno obsadzona, a możliwość rywalizacji wyjdzie wszystkim na korzyść - przekonywał Fabiański.

Rok temu wychowanek Polonii Słubice zdecydował się opuścić po siedmiu latach Arsenal Londyn, gdzie był głównie rezerwowym i związał się z walijskim Swansea City.

- Na pewno nie była to łatwa decyzja, ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że się opłaciła. Moją ambicją była regularna gra. Uważam, że wciąż mogę się rozwijać jako bramkarz i dlatego zdecydowałem się na taki krok - podkreślił 30-letni zawodnik.

W minionym sezonie był czołową postacią walijskiego zespołu, co przełożyło się na wiele pozytywnych opinii w angielskich mediach. Polak przyczynił się do zajęcia przez Swansea ósmego miejsca w Premier League.

- Najważniejsze dla mnie jest teraz zdobywanie doświadczenia. Ten sezon był dla mnie pierwszym od długiego czasu, w którym regularnie grałem. Starałem się podnosić umiejętności i jednocześnie pomóc swojej drużynie - zakończył Fabiański.

Mecz Polska - Gruzja odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie 13 czerwca (godz. 18). Trzy dni później "Biało-czerwoni" zmierzą się towarzysko z Grecją w Gdańsku.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Fabiański | reprezentacja Polski | Swansea City

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje