Reklama

Reklama

Louis van Gaal usprawiedliwia i pociesza Polaków! "Wierzcie w swój zespół!”

Co w pełni zrozumiałe, niemal wszyscy kibice i zdecydowana większość polskich dziennikarzy miała minorowe nastroje po porażce z Holandią 0-2. Niespodziewanie, w rolę pocieszyciela Polaków wcielił się .... selekcjoner "Pomarańczowych" Louis van Gaal.

Trener van Gaal poproszony o ocenę gry Polaków, których dzień przed meczem widział w ćwierćfinale, a być może nawet półfinale mundialu, wcale nie dał się zbić z tropu.

- Jestem daleki od krytykowania Polaków. Ich porażka wzięła się z tego, że to my wspięliśmy się na wyżyny swoich możliwości. Dlatego Polacy mieli znacznie trudniej niż w pierwszym meczu w w Rotterdamie - powiedział van Gaal.

Van Gaal: Polska też mogła strzelić, a wtedy mecz byłby zupełnie inny

Reklama

- Polska w pierwszych 15 minutach mogła strzelić bramkę i to dwa razy, a gdyby to zrobiła, to mielibyśmy zupełnie inny mecz. Dlatego nadal musicie wierzyć w swój zespół - apelował do polskich dziennikarzy Louis van Gaal.

Komplementował swych podopiecznych za odcięcie od podań "Lewego" i Milika.

- Cała trójka obrońców Timber, van Dijk i Ake zagrała świetnie, ale też Blind i Dumfries ich znakomicie asekurowali - cmokał.

Wyjaśnił też, co stało się gwiazdom Barcelony Frenkiemu de Jongowi i Memphisowi Depayowi.

- De Jonga zdjąłem profilaktycznie. Narzekał na drobny uraz, a chcemy go mieć w pełni dyspozycji na Belgię. Gorzej z Depayem, ma problem mięśniowy i w niedzielę raczej nie zagra - rozłożył ręce doświadczony selekcjoner.

Klęska Polaków! Najniższy wymiar kary!

Van Gaal pochwalił też sędziego Alejandro Hernandeza.

- W odróżnieniu od sędziego z Rotterdamu, który gwizdał za każdym razem, gdy Polak się przewrócił, ten arbiter pozwalał na twardą grę - porównał.

Z PGE Narodowego Michał Białoński, InteriaGłośne gwizdy kibiców! Jest reakcja Michniewicza


Reklama

Reklama

Reklama