Reklama

Reklama

Lewandowski: Smuda wniósł powiew świeżości

- Czy będą problemy z mobilizacją na mecze towarzyskie? Absolutnie nie! W reprezentacji nie ma przecież nieważnych konfrontacji. Każdy pojedynek jest ważny, każdy jest o "coś"! - podkreśla w rozmowie z wysłannikiem INTERIA.PL Robert Lewandowski, napastnik reprezentacji Polski i Lecha Poznań.

Po chwili ciszy i zastanowienia kontynuuje: - Zwłaszcza dla nas, gdzie my się dopiero poznajemy, zgrywamy czy próbujemy coś wspólnie wypracować. Poza tym wraz z tym zgrupowaniem zaczęła się dla nas wszystkich długa i ciężka operacja pod hasłem "Euro 2012". Chcemy solidarnie wszyscy na tej imprezie wypaść, najlepiej jak to tylko będzie możliwe. Każdy chce zagrać też w kadrze na Euro 2012. A miejsc jest mało.... Można powiedzieć, że powolutku zaczęła się walka o miejsca, albo inaczej... o dobrą pozycję wyjściową u nowego szefa - twierdzi Lewandowski.

Reklama

Zapytany o warunki stworzone piłkarzom podczas pierwszego zgrupowania kadry w Grodzisku Wielkopolskim, z dużym uśmiechem i nieskrywaną radością odpowiada: - Warunki stworzone nam w Grodzisku Wielkopolski są bardzo, bardzo dobre. Naprawdę niczego nam tu nie brakuje i wszyscy bardzo o nas dbają. Co każdy z nas oczywiście na swój sposób docenia. Jednym słowem: nic tylko się skupić na treningu i osiąganiu coraz lepszych wyników sportowych.

Popularny "Lewy" podkreśla również dobrą atmosferę panującą wśród piłkarzy: - Atmosfera w kadrze jest bardzo dobra. Niektórzy zawodnicy się już znają, niektórzy się dopiero poznają. Podchodzimy do siebie bardzo życzliwie i po przyjacielsku. Łączy nas też przede wszystkim jeden główny cel, czyli jak najlepsze wyniki podczas mistrzostw Europy. Wszyscy chcemy się stać lepszym zespołem, a indywidualnie lepszymi graczami.

Zapytany o nowego selekcjonera "Orłów", a swojego byłego klubowego trenera, Franciszka Smudę, z uśmiechem i bez żadnego zająknięcia mówi: - Trener Smuda absolutnie nic się nie zmienił od czasów pracy w Lechu Poznań. Jaki był, taki jest, i chyba nigdy już się nie zmieni (śmiech). To bardzo dobrze, bo wniósł do reprezentacji powiew świeżości, nowe spojrzenie. Ma swój plan działania, wizję gry, którą chce nam przekazać przy każdej okazji Bardzo wierzy w to, co robi, co chce osiągnąć! Chce to skutecznie zaszczepić także w nas, zawodnikach. Ja bardzo mocno wierzę w to, że trenerowi się to uda.

- Trener Smuda preferuje bardzo szybkie tempo gry. Wg niego, zawodnik na boisku nie może się obijać. Trzeba szybko biegać, ostro kryć rywala. Dużą wagę trener przywiązuje też do stałych fragmentów gry. Podobno były one w ostatnich eliminacjach naszą piętą Achillesową. Zapewniam, że zauważył to także selekcjoner i ze zgrupowania na zgrupowanie, czy z meczu na mecz, ten element piłkarskiego rzemiosła z naszej strony powinien wyglądać inaczej. W tej chwili trzeba nam przede wszystkim spokoju i czasu. Ta nowa reprezentacja dopiero się przecież tworzy - podsumowuje Robert Lewandowski.

Dowiedz się więcej na temat: robert | Franciszek Smuda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje