Reklama

Reklama

Leo: Kapitalne momenty były

Razem próbowaliśmy zrobić wszystko aby wynik był dobry. Przegraliśmy nieszczęśliwie, przegrywamy jako cała drużyna, a kiedy wygrywamy to także jako zespół. Czy wygramy z Austrią? Spróbujemy - powiedział tuż po meczu na antenie Polsatu Leo Beenhakker.

- Kiedy traci się gola jest bardzo ciężko, w drugiej połowie staraliśmy się grać bardziej otwartą piłkę, ale straciliśmy drugiego gola. Była to konsekwencja bardziej otwartej gry. Uważam, że przez 70 minut graliśmy wyrównany mecz z Niemcami, mieliśmy w tym spotkaniu kapitalne i fantastyczne momenty.

Reklama

Jestem jednak rozczarowany, bo efekt końcowy nie jest odzwierciedleniem tego co się działo podczas meczu - ocenił selekcjoner naszej kadry.

Na pytanie dziennikarza, czy Leo wytykał sędziemu jego błędne decyzje, szkoleniowiec odpowiedział: - Nie rozmawiałem z arbitrem bo nie mam takiego zwyczaju, powiedziałem tylko sędziemu technicznemu moje zdanie o spalonym.

Szkoleniowiec odniósł się także do gry lewego obrońcy Pawła Golańskiego: - Golański nie grał dzisiaj źle, miał dobre momenty ale to zupełnie inny typ zawodnika jak Bronowicki czy Błaszczykowski. Tak samo Kuba ma zupełnie inne walory niż Łobodziński, ale jego nie ma i nie ma sensu na ten temat rozmawiać.

Kiedy dziennikarz powiedział, że dobry występ zaliczył Roger, Beenhakker odrzekł: - Dziękuję. Dziękuję, że potwierdza pan, iż dokonałem dobrego wyboru powołując Rogera. Nie wiem czy zagra on w następnym meczu od pierwszych minut, nie mogę teraz powiedzieć, kto wybiegnie na Austrię. Zobaczę jutro jak nasi piłkarze będą wyglądali fizycznie i psychicznie. Uważam, że kondycyjnie byli dzisiaj przygotowani bardzo dobrze.

Leo zapytany, czy uważa, że zawiodły dzisiaj filary naszej kardy, odparł: - Nie sądzę - niektórzy piłkarze nie grają na najwyższym poziomie swoich umiejętności, ale to się może zdarzyć. Razem próbowaliśmy zrobić wszystko aby wynik był dobry. Przegraliśmy nieszczęśliwie, przegrywamy jako cała drużyna, a kiedy wygrywamy to także jako zespół. Czy wygramy z Austrią? Spróbujemy - zakończył Leo Beenhakker.

- Jestem zadowolony z pierwszego zwycięstwa w turnieju - powiedział trener Niemiec Joachim Loew. - Znakomicie zagrał Podolski, który zdobył dwie bramki. Pokazaliśmy swoją siłę, wytrzymałość, koncentrację, graliśmy z wielkim zaangażowaniem. Bardziej podobała mi się nasza gra w pierwszej połowie, zwłaszcza w kontrataku.

Dowiedz się więcej na temat: leo beenhakker | beenhakker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje