Reklama

Reklama

Lato: Nie żałuję zatrudnienia Fornalika

Grzegorz Lato jest zawiedziony remisem reprezentacji Polski w meczu z Mołdawią (1-1) w eliminacjach mistrzostw świata. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie żałuje jednak zatrudnienia Waldemara Fornalika w roli szkoleniowca biało-czerwonych.

"W tym okresie to był chyba najlepszy trener w Polsce. Z tego co pamiętam państwo też go wybraliście w swoim gronie" - zwrócił się do dziennikarzy Lato, który w poniedziałek uczestniczył w Pałacu Prezydenckim w spotkaniu z rodziną olimpijską.

Reklama

Były piłkarz podkreślił zależność między zawodnikami i szkoleniowcem.

"Drużyna kształtuje trenera, a trener drużynę. Jedni bez drugich nie mają szans. Jeśli są wyniki, to szkoleniowiec jest wspaniały, a jak nie ma, to wszystko się na nim skupia" - zaznaczył.

Były szef PZPN nie chciał wypowiadać się na temat relacji panujących między Fornalikiem a jego podopiecznymi.

"To pytanie do Zbyszka Bońka, który zarządza teraz polską reprezentacją" - uciął.

Nie chciał także wypowiadać się na temat ewentualnych zmian na stanowisku trenera drużyny narodowej.

"Ja nikogo nie będę zwalniał ani zatrudniał. Są nowe, demokratycznie wybrane władze i życzę im wszystkiego najlepszego" - podkreślił.

Lato dodał, że jako kibica "boli go serce".

"Odczucia mam takie same jak inni - myślałem, że wygramy (z Mołdawią) i dalej będziemy w grze. Teraz jednak będzie ciężko, patrząc na nasz rozkład jazdy. Jedyne lżejsze spotkanie wyjazdowe, to pojedynek z San Marino" - analizował.

Dowiedz się więcej na temat: Waldemar Fornalik | Grzegorz Lato | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje