Kryzys Roberta Lewandowskiego. 552 minuty bez gola w reprezentacji

Robert Lewandowski przeżywa kryzys zarówno w reprezentacji Polski, jak i w Bayernie Monachium. Kapitan Orłów nie strzelił gola w kadrze już od 552 minut.

Jak ważne są bramki "Lewego" w reprezentacji nikogo nie trzeba przekonywać. Wystarczy rzut oka na ostatnie mecze "Biało-Czerwonych" pod wodzą Adama Nawałki oraz za kadencji Jerzego Brzęczka. Lewandowski po raz ostatni trafił do siatki rywali w kadrze tuż przed mundialem w Rosji. Polacy pokonali w towarzyskim spotkaniu Litwę 4-0, a połowa goli była dziełem snajpera Bayernu. Występ w Rosji skończył się klęską. Po dwóch porażkach z Senegalem (1-2) i Kolumbią (0-3) "Biało-Czerwoni" stracili szansę na wyjście z grupy. Na otarcie łez pozostała wygrana Japonią (1-0). Na mundialu Lewandowski ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Autorami goli dla naszego zespołu byli Grzegorz Krychowiak i Jan Bednarek.

Po fatalnym turnieju w Rosji z pracy z kadrą zrezygnował Adam Nawałka. Jego miejsce zajął Jerzy Brzęczek. Pod wodzą nowego selekcjonera Polacy rozegrali już cztery spotkania i żadnego z nich nie wygrali - zanotowali dwa remisy i dwie porażki. W trzech spotkaniach Ligi Narodów "Lewy" wystąpił w pełnym wymiarze i znów nie trafił do siatki rywali Zabrakło go jedynie w towarzyskim meczu z Irlandią. Bolesna okazała się zwłaszcza porażka z Włochami na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Straciliśmy gola w doliczonym czasie gry, a wynik 0-1 oznacza dla Polaków pożegnanie z elitą LN. W tym spotkaniu Lewandowski nie oddał ani jednego strzału na bramkę. Niemoc strzelecka "Lewego" w reprezentacji trwa już 552 minuty.

Lewandowski wyraził opinię, że zespół lepiej czuje się w ustawieniu 4-4-2, a nie w takim bez klasycznych skrzydłowych, które próbował Brzęczek. - W drugiej połowie tak graliśmy i to nam najbardziej odpowiada, nie ma się co oszukiwać. Myślę, że trener też już zdaje sobie z tego sprawę.  Wiadomo, że w meczach towarzyskich czy Lidze Narodów był na to czas, ale teraz tego czasu jest coraz mniej... Chyba czas już grać tym, co mamy najlepsze i to szlifować - stwierdził kapitan Orłów.

Do jego słów w stanowczy sposób odniósł się selekcjoner. - Piłkarze powinni się koncentrować na realizacji zadań, które nakreśliliśmy przed meczem. Dzień wcześniej słyszałem, że wszystko to dobrze wygląda. Dlatego proponuję, żeby zawodnicy patrzyli najpierw na to, co robią na boisku - podkreślił Brzęczek. Wygląda na to, że delikatnie zaiskrzyło na linii Lewandowski - Brzęczek.

Kiedy "Lewy" przełamie niemoc? Następną okazję będzie miał 15 listopada, kiedy to Polacy zagrają towarzysko z Czechami w Gdańsku.

Nie tylko polscy kibice liczą, że wreszcie Lewandowski przezwycięży kryzys. W Monachium jest to samo. Bayern w Bundeslidze nie wygrał od trzech spotkań. Dotkliwe były zwłaszcza porażki z Herthą Berlin (0-2) i Borussią Moenchengladbach (0-3). Po siedmiu rozegranych kolejkach obrońcy mistrzowskiego tytułu zajmują dopiero szóste miejsce, a Lewandowski nie strzelił gola dla Bayernu od 285 minut. Bawarczycy z najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z VfL Wolfsburg Jakuba Błaszczykowskiego.

Reklama

RK

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | reprezentacja Polski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje