Reklama

Reklama

Kosmiczna forma Roberta Lewandowskiego. Żona Anna zdradziła, w czym tkwi sekret

Robert Lewandowski znów znalazł się na ustach futbolowego, i nie tylko, świata. Polski snajper w niedawnym meczu Ligi Mistrzów z Crveną Zvezdą Belgrad strzelił cztery gole w 14 minut! Zresztą "Lewy" od początku sezonu imponuje niebywałą skutecznością. Skąd tak kosmiczna forma? Rąbka tajemnicy uchyliła żona kapitana reprezentacji Polski Anna.

Niemal na każdym zgrupowaniu reprezentacji Polski dziennikarze pytają Lewandowskiego o eksplozję formy. Kapitan Orłów odpowiadał, że zmienił parę rzeczy w przygotowaniach i stąd efekty. Nie wdawał się jednak w szczegóły. Sekret formy "Lewego" zdradziła jego żona Anna w wywiadzie dla "Bilda". Z rozmowy można wywnioskować, że tajemnica tkwi w trzech słowach: trening, dieta, sen.

Lewandowska, która jest znana ze zdrowego trybu życia i licznych poradników na temat ćwiczeń oraz odżywiania, wyznała, że oboje z mężem zrezygnowali z laktozy i pszennej mąki. Nie jedzą także np. pizzy. "Bild" zapytał ją o przykładowy posiłek Lewandowskich. "Najpierw brownie (ciasto czekoladowe - przyp. red.), potem ryż lub kasza i na koniec mięso lub ryba" - wyliczyła.

Dlaczego w takiej kolejności? Odpowiedź jest prosta. "Czasem, gdy pomieszamy potrawy, czujemy się gorzej. Jesteśmy wzdęci, musimy rozpiąć guzik u spodni. Mieszanka to za dużo dla tak inteligentnej maszyny, jaką jest nasze ciało" - tłumaczyła żona snajpera Bayernu Monachium.

Za namową małżonki "Lewy" miał konsultację z trenerem snu. "Rozmawialiśmy nawet o tym, w jakiej pozycji powinienem spać. Jestem praworęczny i moja prawa noga jest tą mocniejszą, a to oznacza, że lepiej dla mnie, bym spał na lewym boku. Próbowałem to stosować, ale to nie jest oczywiście takie proste" - mówił Lewandowski. Ale to nie wszystko. Anna dba o każdy szczegół. "Żadnego niebieskiego światła w sypialni, żadnego telewizora. Przed snem zwracam szczególną uwagę na jakość posiłku. Ważny jest też dobry materac i zapach w pokoju. Temperatura nie może przekraczać 21 stopni. Czasem ucinamy sobie drzemki" - zaznaczyła.

Lewandowscy niedawno ogłosili światu, że spodziewają się drugiego dziecka. Robert, jak na piłkarza przystało, po strzelonym golu włożył piłkę pod koszulkę, a kciuka do ust. W ten sposób zakomunikował, że zostanie po raz drugi ojcem. Anna jest w piątym miesiącu ciąży, więc w wywiadzie nie mogło zabraknąć pytania o płeć dziecka.

"My już wiemy, ale to nasza tajemnica. Najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe" - podkreśliła. Na braciszka lub siostrzyczkę czeka już dwuletnia Klara.

Reklama

Lewandowski w obecnym sezonie strzela gole jak na zawołanie. W 20 meczach Bayernu we wszystkich rozgrywkach zdobył aż 27 bramek. Tylko w Lidze Mistrzów ma już 10 trafień i jest liderem klasyfikacji strzelców. Od początku kariery Lewandowski zdobył 63 bramki w Champions League i jest piąty w klasyfikacji wszech czasów. O jedno trafienie wyprzedza go Francuz Karim Benzema. W zestawieniu prowadzi Cristiano Ronaldo, który ma 127 bramek.

W Bundeslidze "Lewy" również jest na czele listy snajperów z 16 golami na koncie.

RK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama