Niestety, w piątek spełnił się czarny sen polskich kibiców. Nasza reprezentacja przegrała w Berlinie 1:3 z Austrią i w efekcie jako pierwsza drużyna z całej stawki straciła szanse na awans do fazy pucharowej Euro 2024.
Trener Probierz nagle wyszedł do dziennikarzy i ogłosił w sprawie Lewandowskiego. Jaśniej się nie da
Najgorszy był dla nas zwłaszcza pierwszy kwadrans potyczki na Stadionie Olimpijskim, w którym rywal kompletnie nas zdominował. Selekcjoner reprezentacji Polski podkreśla, że poza tym fragmentem nie był to zły mecz w wykonaniu jego podopiecznych.
W meczu z Austrią poza 15 minutami graliśmy dobrze. Mieliśmy groźne sytuacje. W końcówce wiadomo było, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Przeszliśmy już na ustawienie z trzema bardzo ofensywnymi zawodnikami, ofensywnymi pomocnikami i próbowaliśmy zrobić wszystko, żeby to odrobić
I dodał: - Porażka każdego boli, nie ma co mówić. Ale my wiedzieliśmy, na jakiej drodze jesteśmy, a tej się nie zmienia. Przegraliśmy teraz dwa mecze, ale wcześniej w ośmiu nie zaznaliśmy porażki. Nie zmienię nagle filozofii. Tak się zdarza. Jadąc na mistrzostwa Europy braliśmy pod uwagę, że tak się może wydarzyć, bo widzieliśmy, jaką grupę mamy. Na pewno jesteśmy rozczarowani, ale tym bardziej wierzę, że kibice będą z nami, będą nas wspierać i będą się z nami identyfikować. Bo gdyby wyciąć 15 minut, mówilibyśmy o bardzo dobrym meczu z Austrią.
Michał Probierz ujawnia. Wielka zmiana w składzie Polaków. To już pewne
Euro 2024. Trener Michał Probierz przed meczem Polska - Austria mówi o kolejnych problemach zdrowotnych
Trener Michał Probierz podkreślił przy tym, że we wtorkowym, ostatnim meczu fazy grupowej z Francją, nie postawi na defensywny futbol. Będzie chciał, by jego piłkarze próbowali zagrać tak, jak mieli robić to dotychczas.
- Chcemy zagrać tak samo. Nic nie zmieniamy i na pewno nie będziemy zmieniać, bo chcemy, żeby ten zespół się rozwijał. Na pewno nie zagramy tylko się broniąc. Ale zrobimy wszystko, żeby dobrze się prezentować. I to od samego początku, a nie jak w pierwszych 15 minutach meczu z Austrią, gdy słabo graliśmy. Ale też ten kwadrans nie miał kluczowego znaczenia dla przebiegu całego meczu. Bo bramkę na 2:1 straciliśmy przed 70. minutą - stwierdził 51-letni szkoleniowiec.
Zagramy składem najsilniejszym, przygotowując się do Ligi Narodów. Co do zmian dokonywanych w czasie meczu, nie planuję ich wcześniej
Euro 2024. Ogromne problemy Polaków. Znamy powód. Nasz piłkarz mówi wprost
Mówiąc o składzie, selekcjoner Michał Probierz wyjawił, że w bramce zabraknie Wojciecha Szczęsnego, którego zastąpi Łukasz Skorupski lub Marcin Bułka. Wykluczony może zostać także jeden inny piłkarz, który zmaga się z problemami zdrowotnymi. Nie wskazał jednak konkretnego nazwiska.
- Jeden zawodnik prawdopodobnie w ogóle nie zagra. Mam nadzieję, że nie będzie miał urazu. Ale najpierw porozmawiamy z lekarzem i będziemy wiedzieli, co i jak - przekazał trener "Biało-Czerwonych".
Z Hanoweru - Tomasz Brożek











