Reklama

Reklama

Klich: Liczyłem na powołanie do kadry

- Muszę przyznać, że po cichu liczyłem na powołanie, choć nie byłem go pewien na sto procent - przyznał Mateusz Klich, który we wtorek po raz pierwszy został powołany do dorosłej reprezentacji Polski.

20-letni pomocnik Cracovii znalazł uznanie w oczach selekcjonera przed meczami z Argentyną i Francją, które odbędą się 5 i 9 czerwca w Warszawie.

- Podchodzę do tego tematu spokojnie, ale jednocześnie bardzo się cieszę, że trener Franciszek Smuda zauważył mnie i wysłał mi powołanie. Mamy bardzo ciężką rundę, wiele trudnych meczów w nogach i jestem zadowolony, że zostałem wyróżniony - powiedział Klich, cytowany przez serwis internetowy cracovia pl.

Piłkarz "Pasów" grał już jednak wcześniej w biało-czerwonej koszulce. - Zaczynałem w reprezentacji Polski U-18, potem były kolejno: U-19, U-20, U-21, a teraz pierwsza. Przede wszystkim chciałbym w niej zadebiutować, a podczas treningów zaprezentować się z jak najlepszej strony - stwierdził Klich.

Reklama

Bardzo pochlebnie o piłkarzu Cracovii wypowiedział się selekcjoner. - Ten piłkarz podoba mi się - to będzie jeden z ostatnich debiutantów przed finałami Euro 2012. Naprawdę wiele potrafi, oglądałem Klicha w wielu meczach i mi zaimponował. Teraz zobaczę go w środę w meczu ligowym przeciwko Jagiellonii, a później widzimy się na zgrupowaniu kadry - ocenił swój wybór Smuda.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Franciszek Smuda | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje