Reklama

Reklama

Kazachstan - Polska 2-2. Fabiański: To bardzo boli

Łukasz Fabiański nie ukrywa, że reprezentacja Polski na własne życzenie zawaliła początek eliminacji MŚ 2018, remisując 2-2 w Kazachstanie.

Fabiański rozegrał cały mecz w polskiej bramce, a "Biało-czerwoni", mimo że do przerwy prowadzili 2-0 w Astanie, zremisowali z Kazachami 2-2.

Reklama

- Zalążek nieciekawej sytuacji miał miejsce już pod koniec pierwszej połowy, gdzie Kazachstan zaczął coś tam sobie stwarzać - zauważył Fabiański w rozmowie z Polsatem Sport.

- Drugiej połowy nie zaczęliśmy tak, jak chcieliśmy i rywale doprowadzili do remisu - dodał.

- To bardzo boli, bo straciliśmy punkty na wyjeździe, zwłaszcza że prowadziliśmy 2-0 - podkreślił nasz bramkarz.

- Start w taki sposób teraz wymaga od nas zdobywania maksimum w każdym kolejnym meczu, bo grupa jest naprawdę silna i wyrównana. Będziemy dążyć, żeby odrobić to w następnych spotkaniach - podsumował Fabiański.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje