Reklama

Reklama

Kamil Grosicki: Każdą nominację traktuję jako niesamowity zaszczyt

- Każdą nominację traktuję jako niesamowity zaszczyt i mam nadzieję, że od tego momentu regularnie będę powoływany - powiedział Kamil Grosicki, który po rocznej przerwie wrócił do reprezentacji Polski. "Biało-czerwoni" przygotowują się w Gdańsku do towarzyskiego meczu z Litwą.

Po raz ostatni Grosicki wystąpił w reprezentacji Polski 4 czerwca w Krakowie w wygranym 2-0 towarzyskim meczu z Liechtensteinem. W kolejnych 12 spotkaniach z udziałem "Biało-czerwonych" zawodnika francuskiego Stade Rennais zabrakło jednak na boisku.

Reklama

"Bardzo się cieszę, że znowu jestem na zgrupowaniu. Każdą nominację traktuję jako niesamowity zaszczyt i mam nadzieję, że od tego momentu regularnie będę powoływany do kadry. W każdej chwili jestem gotowy do gry w reprezentacji" - zapewnił.

W piątek o 17.30 Polacy zmierzą się na PGE Arenie w towarzyskim meczu z Litwą - dwa dni po nim pomocnik 12. drużyny francuskiej ekstraklasy będzie świętował swoje 26. urodziny. To spotkanie będzie dla ekipy trenera Adama Nawałki nie tylko ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się eliminacjami do mistrzostw Europy, ale również okazją do rewanżu za poniesioną 25 marca 2011 roku w Kownie porażkę 0-2. W tym ostatnim meczu miał także okazję zagrać Grosicki.

"Mecz z Litwą możemy również uznać za ostatni akord tego sezonu. Dlatego też wypada zaprezentować się w nim z jak najlepszej strony, aby w dobrych nastrojach udać się na urlopy i w spokoju przygotowywać do eliminacji mistrzostw Europy. Część chłopaków, także i ja, przez ostatnie dwa tygodnie nie trenowała w klubach tylko ćwiczyła indywidualnie, ale jestem optymistycznie nastawiony przed tym spotkaniem. Chcę w nim zagrać i zrobię wszystko, aby kibice i trenerzy jak najlepiej mnie wspominali" - przyznał.

Kolejny mecz "Biało-czerwoni" rozegrają dopiero za trzy miesiące - 7 września Polacy zmierzą się w Portugalii z Gibraltarem. Będzie to jednocześnie pierwsze spotkanie w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2016.

"Jestem przekonany, że będą to dla nas wreszcie udane kwalifikacje. Oczywiście wiele razy już mówiliśmy, że wierzymy, że mamy nadzieję, ale najwyższy czas zamienić te słowa w czyn i wygrać coś na boisku. Uważam, że ta drużyna ma naprawdę spory potencjał, bo pod względem indywidualnych umiejętności prezentujemy się nieźle. Trzeba to tylko umiejętnie poukładać i stworzyć z tego zespół. A ja chciałbym być jednym z jego podstawowych elementów" - podsumował Kamil Grosicki.


Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Adam Nawałka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje