Reklama

Reklama

Kamil Grosicki i Grzegorz Krychowiak podsumowali rok reprezentacji

Ostatnim akordem reprezentacji Polski w tym roku był towarzyski mecz ze Słowenią we Wrocławiu, który zakończył się remisem 1-1. "Biało-czerwoni" mogą być z siebie zadowoleni, bo w 2016 roku prezentowali się bardzo dobrze, a ukoronowaniem tego był sukces na Euro 2016 i udany start w eliminacjach MŚ 2018.

Podopieczni Adama Nawałki we Francji dotarli do ćwierćfinału i jest to najlepszy wynik reprezentacji Polski w historii występów w mistrzostwach Europy. W fazie grupowej "Biało-czerwoni" pokonali Irlandię Północną i Ukrainę oraz zremisowali bezbramkowo z Niemcami. W 1/8 finału Orły po niebywałych emocjach pokonały po rzutach karnych Szwajcarię. W ćwierćfinałowym boju z Portugalią również do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria "jedenastek". Niestety, lepsi okazali się Portugalczycy, późniejsi mistrzowie Europy.

"Biało-czerwoni" wracali do kraju z podniesioną głową i byli witani jak bohaterowie. Dzięki znakomitej postawie na Euro 2016 kilku naszych reprezentantów trafiło do mocnych klubów: Kamil Glik do Monaco, Grzegorz Krychowiak do Paris Saint-Germain, Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński do Napoli, Bartosz Kapustka do Leicester City. Najważniejsze jednak, że Polacy pokazali, że znów liczą się na Starym Kontynencie.

Do eliminacji MŚ 2018 Robert Lewandowski i spółka przystąpili jako faworyci grupy E i z tej roli wywiązali się bardzo dobrze. Po czterech seriach spotkań Orły są liderami mając na koncie 10 punktów i znakomitą pozycje wyjściową, żeby zapewnić sobie awans na mundial w Rosji.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela grupy E eliminacji MŚ 2018


Po meczu ze Słowenią niektórzy nasi zawodnicy podsumowali na Twitterze miniony, niezwykle udany rok. Grzegorz Krychowiak napisał: "Fantastyczny rok reprezentacji. A to dopiero początek. Następny będzie lepszy. Chcielibyśmy podziękować kibicom za świetny doping".

W podobnym tonie wypowiadał się Kamil Grosicki: "To był naprawdę bardzo dobry rok dla reprezentacji i cieszę się że miałem w tym udział. Dziękuję kibicom za zaj... wsparcie".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje