Reklama

Reklama

Jan Tomaszewski: Rozpiera mnie duma. Na Euro chciałby Niemców

- Nikt nie chce nas wylosować, bo wiedzą, co w tej chwili znaczymy - uważa Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski.

W sobotę w Paryżu losowanie grup Euro 2016. Zdaniem Tomaszewskiego Polskę stać nawet na awans do półfinału tego turnieju.

- Duma mnie rozpiera, gdy słyszę, jak europejscy eksperci mówią, że "grupą śmierci" będzie ta, w której z trzeciego koszyka znajdzie się Polska. Nikt nie chce nas wylosować, bo wie, co w tej chwili znaczymy - powiedział Tomaszewski.

Sam nie wskazał rywala, którego życzyłby Polakom z pierwszego, teoretycznie najsilniejszego koszyka.

- Wszyscy mogą być. Chciałbym np. Niemców. Ktoś powie - mistrzowie świata. Tak, ale my z nimi jesteśmy wygrani psychicznie, bo byliśmy lepsi w dwumeczu w eliminacjach. A poza tym Niemcy dają gwarancję, że wygrają z zespołami z drugiego i czwartego koszyka, a nam przecież o to chodzi, żeby awansować z drugiego miejsca w grupie - analizował Tomaszewski.

Reklama

Jak zaznaczył, jedyna drużyna, której nie życzy biało-czerwonym z drugiego koszyka, to Włosi. - Ich obrona to słynne catenaccio, sprawdza się w każdym turnieju - dodał.

 Z kolei z czwartego koszyka nie chciałby, by Polska trafiła na Islandię. - To kapitalny zespół. To, że niedawno z nami przegrali, to wcale nie znaczy, że są gorsi. To dla mnie czarny koń - podkreślił były znakomity bramkarz.

Podsumowując zaznaczył, że obawia się jednak, iż biało-czerwoni trafią na Anglików, "choć przed nimi nie muszą czuć wielkiego respektu".

 - Z drugiego koszyka sądzę, że będzie Rosja, a z czwartego - Walia - podzielił się swoimi typami Tomaszewski, którego zdaniem Polaków stać, żeby otarli się o półfinał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje