Reklama

Reklama

Jan Furtok: Anglia słaba jak nigdy

Były reprezentant Polski Jan Furtok przyznał, że tak słabo grającej Anglii jak w środę na Stadionie Narodowym w Warszawie, w eliminacyjnym meczu mistrzostw świata, nigdy wcześniej nie widział.

"Uważam, że rywale absolutnie byli w środę w zasięgu naszych piłkarzy, którzy nie wykorzystali wielu dogodnych sytuacji bramkowych" - powiedział były napastnik m.in. katowickiego GKS, który wystąpił w sześciu spotkaniach przeciwko Anglikom.

W Warszawie mecz zakończył się remisem 1-1. Furtok podkreślił rolę, jaką spełnił w angielskiej ekipie strzelec gola Wayne Rooney. "Niby nic nie robił, a kiedy nadarzyła się okazja - trafił. Tak to jest z gwiazdami" - podkreślił.

W jego opinii mecz nie był wielkim widowiskiem. "Nas przed telewizorami i kibiców na trybunach ponosiły emocje. Tak naprawdę wszystko działo się dość wolno, bo szybszej grze piłką przeszkadzało boisko" - ocenił.

Reklama

Furtok spekulował, czy nie byłoby lepiej podjąć większe ryzyko w ostatnich minutach, widząc słabą dyspozycję rywala.

"To zawsze zależy od trenera, w którego kompetencje nie możemy wchodzić. Na pewno trzeba jednak podkreślić, że nasi chłopcy zagrali dobry mecz" - dodał były piłkarz HSV Hamburg i Eintrachtu Frankfurt.

Wyniki, terminarz i tabela grupy H el. MŚ 2014

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo z meczu Polska - Anglia w wersji mobilnej

INTERIA.PL rozpoczyna akcję "Wybierz prezesa PZPN". By wziąć udział w akcji, wystarczy wejść na tę stronę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje