Reklama

Reklama

Jack Wilshere pewny awansu Anglii

Jack Wilshere jest zadowolony z bezbramkowego remisu z Ukrainą i pewny, że reprezentacja Anglii pojedzie na przyszłoroczne mistrzostwa świata do Brazylii.

Podopieczni Roya Hodgsona są liderem grupy H. "Trzy Lwy" o punkt wyprzedzają Ukrainę i Czarnogórę, a do zakończenia eliminacji pozostały im dwa spotkania.

Anglicy awans mają we własnych rękach. Jeśli pokonają na Wembley Czarnogórę i Polskę na pewno zagrają w Brazylii.

"Do rozegrania pozostały nam dwa mecze u siebie. Oczekujemy, że je wygramy, a jeśli tak się stanie, to zapewnimy sobie występ na mistrzostwach świata, dlatego punkt zdobyty w Kijowie jest cenny" - powiedział Wilshere.

"Ukraina to trudny teren do grania. W sumie remis jest sprawiedliwy. Chcieliśmy ten pojedynek wygrać, ale piłka nie zawsze nas słuchała. W przerwie nakręcaliśmy się: Możemy tu zwyciężyć. W sumie jesteśmy jednak zadowoleni" - dodał pomocnik Arsenalu Londyn.

Reklama

Z Czarnogórą Anglicy zmierzą się 11 października, natomiast z Polską 15 października.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje