Reklama

Reklama

Izrael – Polska. Reprezentacja Polski już w Jerozolimie

W Izraelu sytuacja jest napięta, w okolicach Strefy Gazy, na miasta takie jak Aszdod spadło 200 rakiet, płonęły fabryki, alarm bombowy przepędził ludzi do schronów, pozamykano szkoły. W Jerozolimie, gdzie już jutro Orły zmierzą się z Izraelem trwa sielanka: śpiew ptaków, śmiech dzieci w przedszkolach, leniwy taniec palm przy podmuchach jesiennego wiatru. Zamierający ruch na ulicach znamionuje zbliżający się szabat. Jego początek po zachodzie słońca, czyli o godz. 16:30 na tej szerokości geograficznej.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Izrael - Polska w el. Euro 2020!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Dobę trwały przepychanki nad tym, czy mecz Izrael - Polska powinien się odbyć w tak gorącym momencie dla kraju Erana Zahaviego. Postanowiono jednak grać, co nie wszystkim się uśmiechało. Jerozolima sprawia wrażenie bezpiecznego, świetnie pilnowanego miasta. Gdy późno w nocy docieraliśmy do niej z Ejlatu, zatrzymali nas żołnierze z długą bronią, pilnujący rogatek miasta.

Reklama

- My dziennikarze z Polski, jedziemy na mecz - zakomunikowaliśmy. Wywołało to u nich uśmiech i nakaz dalszej jazdy.

Choć na ulicach pierwszą spotkaną osobą był żołnierz z karabinem maszynowym, później było już znacznie spokojniej.

Gdy wylądowaliśmy w Eljacie o godz. 20 miejscowego czasu, powitał nas powiew ciepła, około 30 stopni Celsjusza. Bezpieczeństwo to słowo-klucz w Izraelu. Jeszcze na płycie lotniska dwóch Polaków, wyrywkowo, zostało przesłuchanych, sprawdzono ich paszporty. Zanim doszliśmy do terminala lotniska, kilka par ochrony i służb prześwietliło wzrokiem każdego.

- Gdzie jedziecie? Po co? Z kim? Gdzie będziecie mieszkali? - zasypywała nas pytaniami urzędniczka na odprawie paszportowej. Gdy usłyszała, że jedziemy na mecz, zrobiła wielkie oczy.

- Jaki mecz? Gdzie? - dopytywała, ale proste wyjaśnienia zupełnie jej wystarczyły. Włożyła do paszportu karteczkę z informacją o przylocie i Izrael stanął przed nami otworem. Owa karteczka to ważna rzecz, nie można jej zgubić, gdyż może to utrudnić powrót do Polski.

W Jerozolimie jest znacznie chłodniej niż w Eljacie, około 21 stopni. Reprezentacja Polski dotarła do miasta w godzinach południowych i zamieszkała w hotelu Waldorf Astoria, leżącym w samym centrum o kilkaset metrów od najważniejszego punktu Jerozolimy - Bazyliki Grobu Świętego. O godz. 18 Polaków czeka trening na stadionie Teddy, gdzie na co dzień gra Beitar, z którym w 2008 r. mierzyła się Wisła Kraków.

Od rana w Jerozolimie jest bardzo spokojnie. W niektórych częściach Izraela zarządzono alarmy bombowe i m.in. pozamykano szkoły, ale tutaj życie toczy się zupełnie normalnie. Ludzie robią zakupy, chodzą do pracy, dzieci bawią się na placach zabaw. Oby już tak zostało.

Z Jerozolimy Michał Białoński, Piotr Jawor

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy eliminacji Euro 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje