Reklama

Reklama

Iskrzy na linii Leo - Brożek?

Ciąg dalszy konfliktu na linii Leo Beenhakker - Paweł Brożek. Po zmianie wiślaka w meczu ze Słowacją holenderski szkoleniowiec, który zazwyczaj dziękuje piłkarzom za grę, całkowicie zignorował "Brozia".

Jak informuje "Przegląd Sportowy" panowie poróżnili się o...małżonkę napastnika Wisły Kraków. Paweł Brożek chciał przed paroma dniami opuścić na kilka godzin zgrupowanie kadry narodowej by spotkać się z żoną, ale nie zgodził się na to selekcjoner.

Po meczu ze Słowacją Leo nie podał wiślakowi ręki. Za grę piłkarzowi podziękował natomiast menedżer kadry Jan de Zeeuw.

Nie jest tajemnicą, że Beenhakker z Brożkiem nie przepadają za sobą. Holender długo nie chciał powoływać snajpera do reprezentacji. Mimo kłopotów w linii ataku nie zabrał króla strzelców ekstraklasy na Euro 2008.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje