Reklama

Reklama

Grzegorz Krychowiak opowiedział o kulisach transferu do Krasnodaru

Odejście Grzegorza Krychowiaka z Lokomotiwu Moskwa było sporym zaskoczeniem. Teraz polski pomocnik przyznał, że otrzymał także inne oferty, ale zdecydował się na Krasnodar, a sprawa transferu rozegrała się błyskawicznie.

Krychowiak od dłuższego czasu zbierał kiepskie recenzje za swoje występy w reprezentacji Polski, za to w Lokomotiwie Moskwa odgrywał pierwsze skrzypce. Pomocnik z Gryfic imponował skutecznością, zdobywając aż 23 gole i notując 15 asyst dla Lokomotiwu.

Niespodziewanie, na początku sezonu 2021/22 Krychowiak został wystawiony na listę transferową. Sam piłkarz przyznał na Facebooku, że był zaskoczony tym obrotem spraw.

Krychowiak o innych ofertach transferowych

- Fakt, że nowi ludzie nie załatwili tego w oczy jak mężczyźni, świadczy o nich, nie o mnie. Mogłem zostać i dograć jeden rok, ale Krasnodar zaproponował, według mnie lepszy projekt i bezpieczeństwo 3-letniego kontraktu. A ja nie chciałem przez 12 miesięcy skupiać się na tym co będzie jak dostanę kontuzji tylko na piłce nożnej - napisał Krychowiak [pisownia oryginalna].

W kolejnym komentarzu wypowiedział się też na temat innych ofert transferowych.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

- Cała sprawa zamknęła się w trzy dni, więc nawet jeżeli ktoś byłby zainteresowany nie miał czasu na reakcję, a ja chciałem iść do Krasnodaru. Było zainteresowanie z kilku klubów z Rosji oraz dwóch z lig na które jestem jeszcze za młody. Nazw nie podam, dla mnie to kwestia szacunku - ujawnił pomocnik.

Rosyjskie media podają, że jednym z tamtejszych klubów zainteresowanych Krychowiakiem był Rubin Kazań. To zespół, który w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji zmierzy się z Rakowem Częstochowa.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje