Reklama

Reklama

Gruzja - Polska. Pawłowski: Nie możemy się bać rywala

"Nie należy wywierać nacisku na zespół, że musi szybko zdobyć gola. Niech gra cierpliwie i do końca, a na pewno coś strzeli" - powiedział przed wyjazdowym meczem Polski z Gruzją w eliminacjach piłkarskiego Euro 2016 trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski.

We wcześniejszych spotkaniach eliminacji Euro 2016 Polska pewnie pokonała Gibraltar 7-0, odniosła historyczną wygraną z Niemcami 2-0 i zremisowała ze Szkocją 2-2. Według szkoleniowca Śląska najbliższe spotkanie z Gruzją będzie zupełnie inne, ale być może kluczowe w walce o awans na mistrzostwa.

Reklama

"To będzie jedno z tych spotkań, które zadecydują o tym, jak się potoczą dalej nasze losy. Jeżeli wygramy, to mamy duże szanse zakończyć eliminacje na pierwszym lub drugim miejscu w grupie. Mecz będzie jednak bardzo ciężki, bo rywal nie odstawi nogi. Dla nich to też będzie rozstrzygający pojedynek, w którym kierunku mają iść dalej" - dodał.

Dalej Pawłowski powiedział, że oczekuje od naszej reprezentacji otwartej i ofensywnej gry.  "Mecze wcześniejsze dały nam pierwsze miejsce w grupie, punkty, ale też bazę, która powinna dodać pewności zespołowi i wiary w sukces. Nie możemy się bać rywala, to on musi się nas teraz bać. Liczę, że wygramy i dopiszemy sobie kolejne trzy punkty" - tłumaczył szkoleniowiec Śląska.

Były reprezentant Polski ostrzegł jednak, aby nie wywierać presji na zawodnikach i nie mówić, że trzeba w pierwszym kwadransie, czy pierwszych 20 minutach zdobyć gola, bo to pozwoli nam później łatwiej grać.

"Mówienie takich rzeczy jest niepotrzebne i wprowadza dodatkową nerwowość. Mecz trwa 90 minut plus to, co doliczy sędzia. Czy zdobędziemy bramkę w pierwszej, czy w ostatniej minucie, to nie ma znaczenia. Najważniejsze, aby strzelić i aby ta bramka dała nam wygraną. Musimy grać cierpliwie i do końca. Mamy świetnych zawodników i na pewno stworzą sobie, prędzej czy później, jakieś okazje bramkowe" - opowiadał.

Na koniec Pawłowski odniósł się do sytuacji w kadrze Sebastiana Mili. Pomocnik Śląska w spotkaniach z Niemcami i Szkocją wszedł na boisko z ławki rezerwowych i zebrał bardzo pochlebne oceny. W pojedynku z mistrzami świata zdobył nawet gola, który przypieczętował wygraną.

"Nie chcę dawać rad trenerowi Nawałce, bo ma na pewno swoją koncepcję i pomysł na to spotkanie. Uważam jednak, że Sebastiana stać na grę od pierwszych minut, bo to zawodnik dobry technicznie, dużo widzi na boisku, potrafi grać jeden na jednego i ma doskonałe prostopadłe podania. Ale jeżeli trener widzi w nim dżokera, też nie będzie źle. Nawet jeśli Sebastian znowu wejdzie na ostatni kwadrans, to na pewno zrobi wszystko, by dać dobrą zmianę i znów strzelić gola. I tego od niego oczekuję" - podsumował Pawłowski.

Mecz Gruzja - Polska zostanie rozegrany w piątek, początek o godz. 18 czasu warszawskiego. 

Gruzja czy Polska? Decyduj!

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie!

Orły jadą po wygraną. Co sądzisz?

Zapraszamy na relację na żywo z meczu eliminacji Euro 2016 Gruzja - Polska!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | eliminacje Euro 2016 | Adam Nawałka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama