Reklama

Reklama

Górnik Zabrze. Rafał Kurzawa czeka na powołanie i zagraniczny wyjazd

Dziś selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka poda zawężoną do 28-30 nazwisk "biało-czerwoną" kadrę na mistrzostwa świata. Wśród tych, którzy z niecierpliwością czekają na decyzje szkoleniowca, jest pomocnik Górnika Zabrze Rafał Kurzawa.

Tydzień temu selekcjoner podał nazwiska 35 graczy, którzy są brani pod uwagę na wyjazd do Rosji. W tej grupie znalazła się aż trójka zawodników rewelacji tego sezonu z Zabrza. To Rafał Kurzawa, Damian Kądzior oraz Szymon Żurkowski. - Dla nas wszystkich, dla całego klubu, to duże wyróżnienie, a dla samych piłkarzy olbrzymia nobilitacja, ale też bodziec do pracy. Cieszymy się z tych powołań, cieszymy się też z tego, że czterech naszych graczy jest w reprezentacji młodzieżowej, a czterech kolejnych w drużynie prowadzonej przez trenera Magierę - podkreśla Marcin Brosz, trener Górnika.

Reklama

- Z niecierpliwością czekam na ogłoszenie listy selekcjonera. Wiadomo, każdy chciałby się znaleźć wśród tych 28 powołanych - mówi Kurzawa, który raczej może być pewny tego, że jego nazwisko znajdzie się nie tylko wśród tych 28 wybrańców, którzy rozpoczną przygotowania do mundialu w Rosji, ale też w ścisłej 23-osobowej kadrze, która w czerwcu wyjedzie na mistrzostwa świata.

Wczoraj 25-letni pomocnik oficjalnie pożegnał się z Górnikiem, bo z końcem czerwca kończy mu się umowa z klubem z Zabrza. W niedzielę Kurzawa zagra jeszcze w najważniejszym meczu sezonu przeciwko Wiśle Kraków, który zdecyduje o tym czy zabrzanie zagrają w europejskich pucharach, a potem rozpocznie nowy etap w karierze.

- Te osiem lat w Górniku, to był szczególny czas. Chciałbym podziękować wszystkim tutaj, że mogłem być częścią tego wielkiego klubu. Prezesom, trenerom oraz zawodnikom, z którymi mogłem dzielić szatnię, a także oczywiście kibicom, którzy zawsze są z nami w tych gorszych i lepszych czasach. Gra w Górniku to był zaszczyt - mówi pomocnik Górnika, który w tym sezonie nie ma sobie równych jeśli chodzi o liczbę asyst. Ma ich na koncie aż 18! Dla porównania, najlepiej asystujący w poprzednim sezonie Konstantin Wasiljew (Jagiellonia) i Vadis Odjidja-Ofoe (Legia) mili ich na koncie odpowiednio: 13 i 12.

Co dalej z karierą Kurzawy? - Przyszedł czas na nowe wyzwania. Podjąłem decyzję, że chcę spróbować swoich sił w innej lidze niż Ekstraklasa. Teraz jednak nie ma co o tym mówić, bo z resztą kolegów skupiam się na ostatnim meczu tego sezonu z Wisłą. To w tej chwili jest najważniejsze - podkreśla ambitny zawodnik.

Michał Zichlarz, Zabrze

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje