Reklama

Reklama

Globisz dziękuje Mili: Los wynagrodził go za dobre serce

Były trener juniorskich reprezentacji Polski Michał Globisz, którego wzrok jakiś czas temu znacznie się pogorszył, powoli go odzyskuje, między innymi dzięki Sebastianowi Mili.

Były trener juniorskich reprezentacji Polski Michał Globisz, którego wzrok jakiś czas temu znacznie się pogorszył, powoli go odzyskuje, między innymi dzięki Sebastianowi Mili.

To właśnie pomocnik reprezentacji Polski i Śląska Wrocław wyszedł z inicjatywą zbiórki pieniędzy na kosztowną operację Globisza.

- To, co osiągnąłem w piłce, to także zasługa trenera Globisza. Pomógł mi kiedyś spełnić marzenia. Teraz on jest w potrzebie i nie wyobrażam sobie sytuacji, że mógłbym mu nie pomóc - mówił latem Mila.

Operacja została sfinansowana przez PZPN, który włączył się w tę inicjatywę.

68-letni trener kilka miesięcy temu przeszedł w Chinach taką operację.

- Widziałem jego gole z Niemcami i Gruzją. Można powiedzieć, że los wynagrodził Sebastianowi dobre serce, które mi okazał. Każdy dobry uczynek wraca do człowieka. I tak właśnie jest w przypadku Sebastiana - powiedział teraz o Mili Globisz w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

- Ostatnio byłem u okulisty, gdzie porównaliśmy obecne wyniki badań z tymi zrobionymi przed zabiegiem w Chinach. Nastąpiła znaczna poprawa. Wcześniej, aby obejrzeć mecz, musiałem siedzieć przed telewizorem bardzo blisko. Niemal dotykałem nosem ekranu - opisuje Globisz.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy