Reklama

Reklama

Glik: Dlatego w drugich połowach wyglądamy lepiej

- Był to ostatni mecz w tym roku, chcieliśmy sprawić przyjemność naszym kibicom i wygrać. Nie udało się, ale remis też nie jest zły - powiedział po remisie 2-2 ze Szwajcarią stoper Polaków Kamil Glik.

W spotkaniu rozgrywanym we Wrocławiu Glik potwierdził, że jest najlepszym stoperem Polaków. Czyścił w defensywie, a niewiele brakowało, by zdobył kolejnego gola po rzucie rożnym.

- Nasza drużyna się dociera. Mecz można ocenić jako pozytywny. Przeprowadziliśmy wiele składnych akcji, wypracowaliśmy sporo dobrych sytuacji, ale bramkarz Szwajcarów dobrze interweniował - ocenił Glik.

- W przerwie trener Nawałka powiedział nam, abyśmy dalej grali to, co w pierwszej połowie - dodał.

- Właściwie w każdej przerwie trener mówi nam to samo. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, że w drugich połowach wyglądamy lepiej - mówił polski piłkarz.

Reklama

- Może jesteśmy na tyle dobrze przygotowani fizycznie, że rywale nie wytrzymują i błyszczymy na ich tle? - zastanawiał się obrońca "Biało-czerwonych" i AC Torino.

Kamil dodał, że z całego meczu reprezentacja Polski może być zadowolona.

Z Wrocławia Michał Białoński

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy