Reklama

Reklama

Fornalik: Mecz z Irlandią to dla nas ważny sprawdzian

Środowy mecz towarzyski z Irlandią w Dublinie ma pomóc w znalezieniu zastępców Łukasza Piszczka i Eugena Polanskiego. Z kolei szansę na grę w piłkarskiej reprezentacji Polski, po raz pierwszy po dwóch latach przerwy, może dostać Artur Boruc.

Kto powinien stanąć w polskiej bramce? Głosuj!

Reklama

- Jest to dla nas istotny mecz, ponieważ to ostatni sprawdzian przed eliminacyjnym spotkaniem do MŚ 2014 z Ukrainą (22 marca). W ostatnim czasie pojawiły się problemy w zespole. Szukamy zastępców dla kontuzjowanego Łukasza Piszczka i zawieszonego za kartki Eugena Polanskiego. Dlatego traktujemy ten mecz jako sprawdzian dla zawodników, którzy mogą ich zastąpić. Do Dublina przyjechała grupa piłkarzy, która jest w stanie zagrać dobry mecz i w konsekwencji z optymizmem patrzeć w przyszłość - powiedział selekcjoner na wtorkowej konferencji prasowej.

Według Fornalika, Piszczka może zastąpić czterech graczy. - Na pewno jego brak jest dla nas sporym problemem, bo z Kubą Błaszczykowskim praktycznie grali na pamięć. Jednak liczę, że zawodnik, który zagra na pozycji prawego obrońcy wniesie do zespołu tyle, że ta zmiana nie będzie widoczna. Zamiast Łukasza, mogą zagrać: Marcin Wasilewski, Sebastian Boenisch, Piotr Celeban i Łukasz Broź. Decyzję podejmiemy w środę - wyjaśnił Fornalik.

Trener Irlandii 73-letni Giovanni Trapattoni był ostatnio krytykowany za październikową porażkę z Niemcami 1-6 w eliminacjach do MŚ 2014.

- Nie zapominajmy jednak, że Irlandia to uczestnik ostatnich mistrzostw Europy. To ma swoją wymowę. Po każdym takim turnieju zespół ma swoje problemy i w kadrze następują zmiany. To dotyczy również Irlandii, ale nie wiem czy będzie miało to przełożenie na środowe spotkanie - zauważył polski szkoleniowiec.

Choć na ulicach Dublina nie widać plakatów reklamujących środową potyczkę, mecz cieszy się dużym zainteresowaniem. Do wtorkowego wieczoru sprzedano ponad 40 tys. biletów, z czego blisko połowa została wykupiona przez Polaków. Grupa fanów z Poznania planuje zaprezentować w dniu meczu przed stadionem trzymetrową napompowaną piłkę.

- Będziemy mieli duże wsparcie z trybun. Dlatego trudno wskazać faworyta tego meczu - przyznał opiekun "Biało-czerwonych".

Fornalik nie chciał zdradzić na kogo postawi w bramce. Nie wiadomo czy będzie to Wojciech Szczęsny, czy Artur Boruc, który wrócił do kadry po dwóch latach przerwy. Selekcjoner zapewnił, że nie podejmie decyzji na podstawie jednego czy dwóch treningów, ponieważ ma już swoje przemyślenia. - Nie spodziewam się, aby na zajęciach nastąpiło nagłe rozczarowanie lub olśnienie. Liczę, że to, co zobaczę, pokryje się z tym, co oglądałem w telewizji. Możliwe jest, że zagra jeden bramkarz lub dwaj po połowie - dodał Fornalik.

Drugą niewiadomą jest zastępca Polanskiego, który prawdopodobnie wystąpi obok Grzegorza Krychowiaka. Może to być Ariel Borysiuk z Kaiserslautern lub Daniel Łukasik z Legii Warszawa. - Nie będzie żadnego problemu, z kim zagram. W juniorskich reprezentacjach miałem okazję występować zarówno z Borysiukiem, jak i z Łukasikiem. Funkcjonowało to całkiem nieźle i dobrze się rozumieliśmy - powiedział pomocnik Stade Reims.

Początek środowego spotkania z Irlandią na Aviva Stadium o godz. 20.45.

Z Dublina Marcin Cholewiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje