Reklama

Reklama

Euro U-21. Polska - Belgia 3-2. Michniewicz: Nie składamy żadnych deklaracji

- Jesteśmy tacy sami, twardo stąpamy po ziemi. Mamy w sobie pokorę, szanujemy trzy punkty i rywala - powiedział trener Czesław Michniewicz. Reprezentacja Polski do lat 21 rozpoczęła Euro od zwycięstwa 3-2 nad Belgią we włoskim Reggio Emilia.

- W ten mecz włożyliśmy mnóstwo wysiłku i mądrości. W każdej rywalizacji trzeba mieć trochę szczęścia, a my dzisiejszego wieczoru mieliśmy wszystko - powiedział Michniewicz, cytowany na "Łączy nas piłka".

Reklama

Belgowie szybko objęli prowadzenie, ale trzy kolejne bramki zdobyli "Biało-Czerwoni".

- Ciężko przygotowywaliśmy się do mistrzostw Europy i udanie rozpoczęliśmy ten turniej. Przede wszystkim byliśmy skuteczni i potrafiliśmy zniwelować atuty Belgów, którzy mieli świetny początek. Później z upływem czasu to my dochodziliśmy do głosu. Szybko wyrównaliśmy, a później dwukrotnie pokonywaliśmy bramkarza rywali. Niepotrzebna była nerwowa końcówka, bo Belgowie strzelili gola po rzucie rożnym. Świetnie rozegrany stały fragment gry. Spotkanie zbliżało się ku końcowi i dowieźliśmy korzystny rezultat do końca - analizował spotkanie szkoleniowiec. 

- Belgowie nada grają w turnieju i nie można ich skreślać. Nie mogę powiedzieć, w czym nasz przeciwnik był słabszy, bo byłoby to złe z mojej strony. Spodziewaliśmy się bardzo groźnych akcji skrzydłami i środkiem pola, ale te atuty w postaci szybkich zawodników nie były aż tak bardzo widoczne. Asekurowaliśmy się nawzajem, co przyniosło zamierzony efekt - podkreślił Michniewicz.

Trener Polaków zapewnił, że jego piłkarze są dobrze przygotowani mentalnie do turnieju.

- Nie potrzebowaliśmy jakiejś dodatkowej motywacji, bo on jest u nas na wysokim poziomie. Przeżyliśmy ze sobą wiele zgrupowań, jesteśmy kolektywem, który wszędzie trzyma się razem. Piłkarze znają się doskonale i dlatego są dobre rezultaty. Jest również pewna hierarchia. Moi podopieczni potrafią zachować pozytywną energię i nie poddają się. Nie wiem, na ile wystarczy nam tej energii, bo to jest turniej. Nie składamy żadnych deklaracji. Przyjechaliśmy tutaj, by przeżyć fajny turniej. Jedna przygoda za nami, dwie kolejne przed. Jak będzie dalej - zobaczymy - powiedział Michniewicz.

Belgowie nie byli łatwym rywalem dla Polaków, a przecież przed naszą drużyną jeszcze trudniejsi przeciwnicy - Włosi i Hiszpanie.

- Już dużo wcześniej wiedzieliśmy, z kim zagramy i naszą taktykę dobieraliśmy pod kolejność rywali. Analizowaliśmy dogłębnie grę Belgów, teraz mamy starcia z Włochami i Hiszpanami. Nasi kolejni przeciwnicy mają konstelację gwiazd. Takiej kadry nie mieli dawno. Będziemy jednak odpowiednio przygotowani, mamy swoich ludzi na meczach przeciwników. Będziemy patrzeć na ich system gry i mamy jeszcze trochę czasu. Wracając do rozbudzonych nadziei - u nas nic się nie zmieniło. Jesteśmy tacy sami, twardo stąpamy po ziemi. Mamy w sobie pokorę, szanujemy trzy punkty i rywala. Przed nami kolejne trudne mecze, ale nie obawiamy się ich. To dla nas przygoda życia. By ją przeżyć wszyscy pracowaliśmy. Od zawodników po sztab szkoleniowy - podsumował Michniewicz.

Euro U-21: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: michniewicz | reprezentacja Polski U-21

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje