Reklama

Reklama

Euro 2020. W marcu zagramy z Turcją w ramach przygotowań? To życzenie Jerzego Brzęczka

Wiele wskazuje na to, że znamy już wszystkich trzech sparingpartnerów reprezentacji Polski przed przyszłorocznymi finałami ME. Selekcjonerowi "Biało-Czerwonych" zależało na tym, by jeden mecz rozegrać w gościnie. Trop wiedzie do Turcji.

PZPN potwierdził już terminy potyczek z Ukrainą (31 marca) i Rosją (2 czerwca). Oba spotkania rozegrane zostaną w Polsce. Jerzy Brzęczek zażyczył sobie by przynajmniej jeden testmecz odbył się poza granicami kraju. Jak donosi "Przegląd Sportowy", trwają na ten temat rozmowy z federacją turecką i wygląda na to, że zakontraktowanie konfrontacji będzie tylko formalnością.    

Reklama

Początkowo w marcu mieliśmy zagrać ze Szwecją. W sobotę okazało się jednak, że będzie to nasz grupowy rywal w finałach ME, więc plany przygotowań należało skorygować. Jeśli zamiar eskapady nad Bosfor uda się zrealizować, zmierzymy się z wymagającym rywalem, choć nieco niżej notowanym niż Skandynawowie w najnowszym rankingu FIFA. Turcja plasuje się na 29. pozycji, podczas gdy ekipa "Trzech Koron" jest 17. Polacy, po awansie o dwie lokaty, zajmują 19. miejsce.

W przyszłorocznych mistrzostwach kontynentu "Biało-Czerwoni" wystąpią w grupie E. Oprócz Szwedów (24 czerwca) naszymi rywalami będą Hiszpanie (20 czerwca) oraz jeden ze zwycięzców turnieju barażowego B: Bośnia i Hercegowina, Słowacja, Irlandia lub Irlandia Północna (15 czerwca).

UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje