Reklama

Reklama

Euro 2016. Andrzej Juskowiak: Niech inni się nas boją

- Wyjście z grupy na Euro 2016 to plan minimum. Pierwszy raz od lat szans możemy upatrywać w jakości naszej drużyny, a nie tylko w tym, że trafiliśmy na słabszych rywali. Nie mamy się czego obawiać, niech inni się nas boją - mówi w rozmowie z Interią były napastnik kadry Andrzej Juskowiak. Starcia z Polską w fazie grupowej chciały uniknąć nawet największe potęgi europejskiej piłki.

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź, jak grali Polacy - kliknij tutaj!

Niemcy, Ukraina i Irlandia Północna - to rywale reprezentacji Polski w fazie grupowej Euro 2016. Szczęście było po stronie "Biało-czerwonych". Chociaż podopieczni Adama Nawałki trafili po raz kolejny na mistrzów świata, z którymi walczyli już w eliminacjach turnieju, to rywale z drugiego (Ukraina) i czwartego (Irlandia Płn.) koszyka mogli być znacznie trudniejsi.

Reklama

Wejście do fazy pucharowej to dla Polski realny scenariusz. Także dlatego, że formuła turnieju została przez UEFA zmieniona i w lecie przyszłego roku o Puchar Henriego Delaunaya zagrają 24 zespoły (ostatnio było ich 16). Do 1/8 finału awansują pierwsze dwa zespoły z każdej grupy, a także cztery najlepsze reprezentacje z trzecich miejsc.

- Awans do fazy pucharowej to plan minimum. Nasza kadra w eliminacjach prezentowała się obiecująco i teraz przed nią największa próba. W sobotę los był dla nas szczęśliwy, w dodatku pierwszy raz od lat szans możemy upatrywać w jakości naszej drużyny, a nie tylko w tym, że trafiliśmy na słabszych rywali - mówi w rozmowie z Interią były napastnik kadry Andrzej Juskowiak.

Trudno się z nim nie zgodzić. Pierwszy raz w XXI wieku nawet najwięksi mocarze europejskiego futbolu chcieli w fazie grupowej uniknąć "Biało-czerwonych". Największe dzienniki i portale sportowe z Francji (L’Equipe), Włoch (La Gazzetta dello Sport) czy Anglii (goal.com) umieszczały przed losowaniem Polskę w grupie śmierci.

"Adam Nawałka stworzył sprawnie działającą maszynę. Jego zespół nie zawsze potrafi zdominować przeciwnika, ale dostarcza ogromnych emocji. Na meczach Polaków nie umrzecie z nudy. To najbardziej ekscytujący zespół Euro 2016" - zachwycali się eksperci fachowego angielskiego serwisu Goal.

"Polska to nie tylko Robert Lewandowski. Ważne role w reprezentacji odgrywają także Arkadiusz Milik (tworzy mnóstwo sytuacji), Grzegorz Krychowiak (nie opuścił w eliminacjach Euro 2016 nawet minuty) i Kamil Glik (skała w obronie). A Nawałka? Nie przywiązuje się - jak wielu trenerów - do posiadania piłki. Skupia się na tym, by zespół wiedział, co z nią zrobić" - wyliczali zalety polskiej kadry dziennikarze.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

Terminarz reprezentacji Polski na Euro 2016:

12 czerwca, godzina 18.00. Polska - Irlandia Północna (Nicea)

16 czerwca, godzina 21.00. Polska - Niemcy (Saint-Denis)

21 czerwca, godzina 18.00. Polska - Ukraina (Marsylia)

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź, jak grali Irlandczycy - kliknij tutaj!

- Euro 2016 rozpoczniemy meczem z Irlandią Północną. W grę wchodzi tylko zwycięstwo, nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów z tym przeciwnikiem - mówi Andrzej Juskowiak.

Gracze z Zielonej Wyspy są jednym z najniżej notowanych zespołów w całym turnieju, a awans do mistrzostw Europy wywalczyli po raz pierwszy w historii. W eliminacjach sprawili ogromną sensację, bo wygrali grupę F, w pokonanym polu pozostawiając m.in. Rumunię i Grecję.

- Irlandczycy z Północy nigdy nie odstawiają nogi. Technicznie są surowi, ale to nieprawdopodobnie waleczny zespół. Selekcjoner Michael O’Neill ze średniaków stworzył solidną ekipę - ocenia Juskowiak.

Strzelec 13 goli dla reprezentacji Polski jest jednak przekonany, że w starciu z gangiem z Ulsteru to zespół Adama Nawałki będzie zdecydowanym faworytem.

- Nie wydaje mi się, żeby Irlandia mogła nam zagrozić. W eliminacjach reprezentacja Polski pokazała, że potrafi grać z Wyspiarzami. Mecze z nimi to próba charakteru, którego naszej drużynie nie brakuje. Ze Szkocją i Irlandią rozegraliśmy w ostatnich miesiącach cztery spotkania, nie przegraliśmy żadnego - przypomina Juskowiak.

Polacy w eliminacjach Euro 2016 ze Szkocją zremisowali dwukrotnie 2-2. Lepszy bilans kadra miała w starciach z Irlandią. W pierwszym meczu "Biało-czerwoni" zremisowali w Dublinie 1-1, a na Stadionie Narodowym wygrali 2-1.

Czytaj więcej o Irlandii Północnej - kliknij tutaj!

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź, jak grali Niemcy - kliknij tutaj!

Murowanym faworytem naszej grupy na mistrzostwach Europy będą Niemcy. Mistrzowie świata w eliminacjach mieli spore wahania formy, ale nikogo nie trzeba przekonywać, że na wielkich turniejach radzą sobie znakomicie.

- Niemcy to nie tylko faworyt naszej grupy, ale całego turnieju. Potrafią zagrać na poziomie, który jest nieosiągalny dla większości drużyn. Próbkę tego obejrzeliśmy już we wrześniu we Franfurcie (Polska przegrała wówczas 1-3 - red.) - mówi Juskowiak.

- Są jednak i dobre informacje. Niemcy to zespół dość podatny na wahania formy. Praktycznie zawsze starają się grać otwarty futbol, co często skutkuje błędami w defensywie. Piłkarze Nawałki nie powinni mieć kompleksów, bo przecież w eliminacjach ograliśmy mistrzów świata na Stadionie Narodowym - dodaje były snajper m.in. Borussii Moenchengladbach i VfL Wolfsburg.

Nawałka i selekcjoner Niemców Joachim Loew to dobrzy znajomi. W ostatnich miesiącach spotykali się już trzykrotnie (dwa mecze w eliminacjach Euro, wcześniej sparing w Hamburgu), a na losowaniu w Paryżu serdecznie się przywitali. Nawałka uratował nawet Loewa przed upadkiem, kiedy ten potknął się na schodach. "Igrzyska i walkę zostawiamy na czerwcowy mecz" - mrugnął do dziennikarzy polski szkoleniowiec.

- A walki w czerwcu z pewnością nie zabraknie. Musimy się przygotować na to, że na mistrzostwach Europy zmierzymy się z mocniejszymi Niemcami niż w eliminacjach. Okres przejściowy po mundialu już minął. W lecie przyszłego roku ekipa Loewa znowu będzie potężna - nie ma wątpliwości Juskowiak.

Czytaj więcej o Niemcach - kliknij tutaj!

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

Eliminacje Euro 2016. Sprawdź, jak grali Ukraińcy - kliknij tutaj!

Niewykluczone, że najtrudniejszym rywalem w walce o awans będzie dla polskiej reprezentacji Ukraina. Zespół "Żółto-niebieskich" zajął trzecie miejsce w grupie C (za Hiszpanią i Słowacją), a awans do turnieju wywalczył po wygranym barażowym dwumeczu ze Słowenią.

 - To waleczny zespół, który w dodatku ma kilka gwiazd. Andrij Jarmołenko czy Jewhen Konoplianka to gracze prezentujący bardzo wysoki poziom. Dodatkowo zawodników może zmobilizować sytuacja polityczna kraju. Piłkarze z pewnością będą chcieli sprawić kibicom trochę radości i na turnieju zagrają mocno zmotywowani - ocenia Juskowiak.

Polacy mają z Ukraińcami rachunki do wyrównania, bo w eliminacjach mundialu 2014 reprezentacja Waldemara Fornalika dwukrotnie przegrała z zespołem prowadzonym wówczas przez Mihajła Fomjenkę (0-1 i 1-3). Zdaniem byłego snajpera kadry, "Biało-czerwoni" są dziś jednak w zupełnie innym miejscu.

- Reprezentacja Polski pod wodzą Adama Nawałki zrobiła ogromny postęp. Nareszcie jedziemy na wielki turniej przekonani o swojej sile. Tym razem to nie my musimy się obawiać. Niech boją się inni - kończy Juskowiak.

Autor: Bartosz Barnaś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama