Reklama

Reklama

El. MŚ 2014: Joe Hart liczy, że powstrzyma Lewandowskiego

Bramkarz reprezentacji Anglii Joe Hart zapewnia, że we wtorkowym meczu z Polską w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2014 Robert Lewandowski nie zdoła go pokonać. "Jestem gotowy na starcie z nim. Mam nadzieję, że uda mi się go powstrzymać" - zaznaczył.

Obaj piłkarze grali niedawno przeciwko sobie w Lidze Mistrzów. Zespół Harta, Manchester City, zremisował wtedy u siebie z Borussią Dortmund, w której oprócz Lewandowskiego występują także Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek 1-1. 25-letni Anglik rozegrał świetny mecz, broniąc mnóstwo strzałów, w tym kilka napastnika reprezentacji Polski.

Teraz liczy, że także we wtorek, gdy jego drużyna narodowa zmierzy się z "Biało-czerwonymi" na Stadionie Narodowym w Warszawie, uda mu się powstrzymać Lewandowskiego.

Reklama

"Jestem gotowy. Byłoby jednak dobrze, gdyby ten mecz nie był tak otwarty jak poprzedni, w którym się z nim zmierzyłem" - powiedział.

Anglik spodziewa się, że jego zespół czeka trudne zadanie, wierzy jednak w zwycięstwo. "To będzie dla nas ważne spotkanie. Powinno być emocjonujące, już nie mogę się go doczekać. Polska ma kilku utalentowanych piłkarzy, ale my też mamy dobrą drużynę. Będzie nas wspierać w Warszawie grupa fanów, którzy zawsze są wspaniali. Liczymy na nich, oni nas zainspirują" - zaznaczył.

Podobną opinię wyraził także Danny Welbeck, który liczy na występ od pierwszej minuty. 21-letni napastnik był obok swojego klubowego kolegi z Manchesteru United Wayne'a Rooneya jednym z bohaterów wygranego przez Anglię 5-0 meczu eliminacyjnego  z San Marino. Zdobył w nim dwie bramki.  

"Teraz wszyscy czekamy na spotkanie z Polską. To będzie trudne starcie, jednak kiedy wyjdziemy na boisko pokażemy nasze umiejętności, udowodnimy wszystkim na co nas stać. Jesteśmy na prowadzeniu w grupie i chcemy tam pozostać. To nasz główny cel" - zauważył Welbeck.

"Wiemy, że Polska to dobry zespół, ale wierzymy w swoje możliwości. Będziemy ciężko pracować i postaramy się wywalczyć trzy punkty" - powiedział z kolei zawodnik Arsenalu Londyn Alex Oxlade-Chamberlain.

Jak zaznaczył występujący na co dzień w Liverpoolu Jonjo Shelvey, który w piątek z San Marino zadebiutował w kadrze, angielscy piłkarze są gotowi na konfrontację z Polską.

"Przygotowywaliśmy się do niej oraz meczu z San Marino już od początku tygodnia. Jestem pewien, że pojedziemy tam i damy z siebie wszystko" - zauważył.

Trener Anglików Roy Hodgson podkreślił, że jego podopieczni nie mogą pozwolić sobie na porażkę. "Musimy powrócić z Polski z czymś w kieszeni" - powiedział.

W starciu z San Marino szkoleniowiec nie wystawił najsilniejszego składu. Dał odpocząć m.in. Ashley'owi Cole'owi, Jamesowi Milnerowi oraz Jermainowi Defoe. Zabrakło także pauzującego za czerwona kartkę kapitana Stevena Gerrarda. Wszyscy oni mają być do dyspozycji we wtorek.

Do Polski nie polecą natomiast zmagający się z kontuzją łydki Frank Lampard, jego klubowy kolega z Chelsea Londyn Ryan Bertrand, który jest chory oraz skrzydłowy Arsealu Theo Walcott. Ten ostatni doznał urazu klatki piersiowej po starciu z bramkarzem San Marino Aldo Simoncinim.

Spotkanie prowadzącej w grupie H Anglii z Polską odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Początek o godz. 21.

INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację na żywo z tego wydarzenia. Początek o 21

Śledź relację na żywo z meczu Polska - Anglia również na urządzeniu mobilnym

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy H el. MŚ 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL