Reklama

Reklama

El. MŚ 2014: Idealna okazja do rehabilitacji dla kadry Fornalika

​Cztery dni po porażce 1-3 z Ukrainą polscy piłkarze mają ogromną szansę poprawienia dorobku punktowego i bramkowego w eliminacjach MŚ 2014. Na Stadionie Narodowym w Warszawie podejmą o godz. 20.45 San Marino.

Znajdź nas na Facebooku! Będziesz na bieżąco!

Reklama

Trudno wyobrazić sobie lepszą okazją do rehabilitacji po słabym występie z Ukraińcami. Wtorkowy rywal kadry Waldemara Fornalika zajmuje ostatnie miejsce w światowym rankingu. W miniony piątek uległ u siebie Anglii 0-8, a  cztery lata temu przegrał z Polską w Kielcach 0-10.

W reprezentacji San Marino jest tylko dwóch profesjonalistów, pozostali łączą grę w piłkę z innymi zawodami. W składzie gości są m.in. studenci, księgowi i bankowcy. Fornalik zapewnia jednak, że nie ma mowy o lekceważeniu rywali. - Mobilizacja musi być w każdej sekundzie meczu. Nie można podchodzić do tego, że spotkanie jest już rozstrzygnięte - zastrzegł trener "Biało-czerwonych".

On sam zamierza dokonać kilku zmian w porównaniu z meczem z Ukrainą - nie tylko personalnych. - Będą zmiany przynajmniej na trzech-czterech pozycjach. Biorę także pod uwagę inne ustawienie. Czy chodzi o grę dwójką napastników? Nad tym również myślę - zapewnił Fornalik.

W poniedziałek wieczorem jego podopieczni przeprowadzili ostatni trening na Stadionie Narodowym. - Wiemy, czego oczekują od nas kibice. Postaramy się zrobić wszystko, żeby ten mecz był dobry w naszym wykonaniu. Rozmawialiśmy o porażce z Ukrainą w gronie drużyny, to był taki szeroki panel dyskusyjny. Zrobiliśmy rachunek sumienia z tamtego meczu, zresetowaliśmy się. Patrzę z optymizmem w przyszłość. Wiem, że tę drużynę stać na więcej - zapewnił Fornalik.

"Biało-czerwoni" w czterech meczach eliminacji mistrzostw świata 2014 zgromadzili pięć punktów. San Marino przegrało wszystkie swoje spotkania (pięć), nie zdobywając bramki.

- Zawsze staramy się grać tak, aby przegrać jak najmniejszą różnicą goli. Na koniec meczu je podliczymy i zobaczymy, jak wyszło. Najważniejsze, abyśmy mogli zejść z boiska z podniesionym czołem - przyznał trener San Marino Giampaolo Mazza.

We wtorek gramy z San Marino. Mamy się czego bać? Dyskutuj!

Zapraszamy na relację NA ŻYWO z meczu Polska - San Marino

Relacja z meczu dla urządzeń mobilnych

Zobacz wyniki, strzelców bramek, terminarz i tabelę "polskiej" grupy eliminacyjnej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama