Reklama

Reklama

El. MME. Dawid Kownacki zostawił w tyle wszystkich konkurentów

Oprócz dużego sukcesu zespołowego i zakwalifikowania się do przyszłorocznych młodzieżowych mistrzostw Europy, ekipa Czesława Michniewicza może pochwalić się również sukcesem indywidualnym. Dawid Kownacki został królem strzelców eliminacji. I to z dużą przewagą.

Polski napastnik strzelił w sumie 11 goli. Potrzebował do tego 11 spotkań, wiec średnia jest imponująca - jedna bramka na mecz. Potwierdzeniem dobrej dyspozycji naszego zawodnika w zakończonych eliminacjach było trafienie z Portugalią - bardzo ważne, bo na 2-0.

Kownacki  wyprzedził w klasyfikacji Duńczyka Roberta Skova oraz Hiszpana Borję Mayorala (obydwaj trafili do siatki ośmiokrotnie w 10 meczach). Jedynym minusem jest to, że z czołowej dziesiątki strzelców Polak nie zaliczył na koncie żadnej asysty. Być może tę umiejętność zostawił sobie na finały MME we Włoszech i w San Marino?

Reklama

Przypomnijmy, Polacy zakwalifikowali się do turnieju finałowego po znakomitym meczu rewanżowym w barażu z Portugalią, wygranym na wyjeździe 3-1. W ostatnich eliminacjach do ME w "dorosłej" piłce królem strzelców był Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL