Reklama

Reklama

El. ME 2016. Arkadiusz Milik: Wróciła moda na futbol w wydaniu reprezentacyjnym

Piłkarz Ajaksu Amsterdam Arkadiusz Milik powiedział, że reprezentacja Polski do sobotniego meczu z Gruzją w eliminacjach Euro 2016 przystąpi w roli faworyta. W poniedziałek w Warszawie rozpoczyna się zgrupowanie poprzedzające to spotkanie.

"Czujemy się zdecydowanym faworytem. Nasze ostatnie mecze bardzo nas podbudowały. Nie mam na myśli tylko indywidualności, ale nas jako drużynę. Trener Adam Nawałka odpowiednio poukładał wszystkie "klocki" i wygląda to dobrze" - powiedział Milik.

"Biało-czerwoni" z dorobkiem 11 punktów prowadzą w tabeli grupy D. Po 10 "oczek" mają Niemcy i Szkoci. Na czwartym miejscu jest Irlandia (8 pkt), a sobotni rywale polskiej drużyny zdobyli do tej pory trzy punkty. Z zerowym dorobkiem tabelę zamyka Gibraltar.

"Nasze prowadzenie nie jest przypadkowe. Na pewno w niektórych meczach dopisało nam szczęście. Jednak uważam, że stać nas na bardzo dobrą grę i wygranie naszej grupy. Chcemy to udowodnić w spotkaniu z Gruzją" - zadeklarował Milik.

Reklama

Napastnik Ajaksu Amsterdam podkreślił, że dobre wyniki drużyny narodowej przekładają się na atmosferę w drużynie oraz otoczkę wokół niej.

"Po ostatnich meczach podejście do nas się zmieniło. Jesteśmy nieco inaczej postrzegani. Wydaje się, że wróciła moda na futbol w wydaniu reprezentacyjnym. Dzięki temu na zgrupowania przyjeżdżamy z uśmiechem na twarzy. Liczymy, że po zwycięstwie z Gruzją w dobrych humorach rozpoczniemy urlopy" - dodał Milik.

Na napastnika reprezentacji Polski bardzo korzystnie wpłynęła przeprowadzka do Ajaksu Amsterdam. W Bayerze Leverkusen był głównie rezerwowym, a tylko niewiele częściej grał w Augsburgu, do którego był wypożyczony.

"W Holandii gram pięć razy więcej niż w Niemczech, więc się rozwijam. Zrobiłem krok do przodu nie tylko w klubie, ale również w reprezentacji. Liczę, że zwycięstwo z Gruzją będzie "wisienką na torcie" po udanym dla mnie sezonie" - podkreślił wychowanek Rozwoju Katowice.

Mimo udanego dla siebie sezonu Milik przyznał, że w Ajaksie było rozczarowanie po zakończeniu rozgrywek.

"To klub, który co roku walczy o mistrzostwo kraju, ale teraz po tytuł pewnie sięgnął PSV Eindhoven. Oczekiwania odnośnie Ligi Europejskiej też były większe niż 1/8 finału. Dlatego cały czas muszę ciężko pracować" - podkreślił.

W poniedziałek w Warszawie rozpoczyna się zgrupowanie "Biało-czerwonych". Cześć z nich przebywa w stolicy od kilku dni. Milik, Maciej Rybus, Kamil Grosicki i Marcin Komorowski w Warszawie trenowali już od środy. Dzień później dołączyli do nich Łukasz Fabiański i Sławomir Peszko. Selekcjoner już wcześniej zapowiadał, że zorganizuje zajęcia wyrównawcze dla tych, którzy wcześniej zakończyli sezon. Niektórzy z nich wyjechali natomiast na krótkie urlopy.

W weekend wszyscy mieli wolne, ale w poniedziałek do 13.30 cały zespół ma się stawić w komplecie w Warszawskim hotelu "Double Tree by Hilton". O godz. 17 zaplanowany jest pierwszy trening.

Jako pierwsi w poniedziałek rano stawili się Piotr Zieliński, Łukasz Szukała i Grzegorz Krychowiak. Ten ostatni udał się z lekarzem kadry na badanie mięśnia czworogłowego, którego urazu nabawił się podczas finału Ligi Europejskiej w Warszawie FC Sevilla - Dnipro Dniepropietrowsk (3-2). Jednak jego udział w meczu z Gruzją jest niezagrożony.

Piłkarze reprezentacji Polski do sobotniego meczu z Gruzją w eliminacjach mistrzostw Europy 2016 będą przygotowywali się na boisku KS ZWAR oraz stadionie Polonii Warszawa.

Mecz Polska - Gruzja odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie 13 czerwca (godz. 18). Trzy dni później "Biało-czerwoni" zmierzą się towarzysko z Grecją w Gdańsku.

Wyniki, terminarz i tabela grupy D eliminacji Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje