Reklama

Reklama

El. Euro 2020. Austria – Polska. Frankowski i Kłos zachęcają Orłów do ataku

N​ie tylko w 1683 r., dzięki husarii Sobieskiego, ale także pod batutą Pawła Janasa Polak potrafił zwyciężać w Wiedniu. - Zagrajmy ofensywnie, wyjdźmy jak po swoje. Lepszego momentu nie będzie - w rozmowie z Interią namawia kadrę Jerzego Brzęczka jeden z bohaterów triumfu sprzed 15 lat Tomasz Frankowski.

W 2004 r. nie byliśmy faworytem przed starciem na tym samym stadionie, na którym zagramy dzisiaj.

- Był znak zapytania, bo po porażce z Anglią nie byliśmy pewni swego - wspomina Frankowski.

Reklama

Po rzucie wolnym Andreasa Ivanschitza uratowała nas wspaniała interwencja Jerzego Dudka. Później, również po wolnym, tyle że Macieja Żurawskiego, przytomną dobitką Aleksandra Manningera, prowadzenie dał nam Radosław Kałużny.

W 30. min, strzałem z pola karnego wyrównał Markus Schopp i zrobiło się gorąco.

Kibica wywołali "Łowcę Bramek"

Tłumy polskich kibiców domagały się wejścia na murawę Tomasza Frankowskiego. Janas ich wysłuchał. I "Franek" szybko się zrewanżował. Najpierw wywalczył rzut wolny z 17 m, z którego Jacek Krzynówek posłał potężną "bombę" i prowadziliśmy 2-1.

"Łowca Bramek" przypieczętował zwycięstwo trzecim golem, po kontrze i ładnym podaniu Kamila Kosowskiego. Pierwszy strzał Frankowskiego obronił Manninger, ale przy dobitce Tomka, oddanej z lewej nogi, nie miał już szans.

Triumf wiedeński był punktem zwrotnym eliminacji do MŚ. "Biało-Czerwoni" poszli za ciosem, kilka dni później pokonali Walię i tak zaczęli regularnie punktować, dzięki czemu wywalczyli awans na mundial w Niemczech.

- Tym razem również powinniśmy zagrać odważnie, do przodu. Przecież tylu napastników w świetnej formie prędko mieć nie będziemy - podkreśla Frankowski.

Kłos proponuje: Trójką w obronie!

Obecny w Wiedniu, jak ekspert TVP Sport Tomasz Kłos stawia na trójkę obrońców, choć selekcjoner Brzęczek zrezygnował z tego pomysłu.

- Mamy trzech świetnych stoperów - Glika, Bednarka i Pazdana, który odrodził się w Turcji, widziałem jego ostatni mecz. Oni spokojnie zabezpieczą defensywę i nie będziemy musieli wyrzucać ze składu Klicha, który coraz lepiej rozumie się z Zielińskim - uważa były reprezentant Polski.

Kłos nie zgadza się z ekspertami, którzy radzą selekcjonerowi Brzęczkowi, by wzorem Napoli, ustawił Piotra Zielińskiego jako lewego pomocnika.

- Na tej pozycji jest sporo zadań defensywnych. Ja sobie nie wyobrażam, że Piotrek regularnie ściga się "jeden na jednego" z rywalem, który będzie atakował jego stroną. Na dodatek nie mamy naturalnego, lewonożnego obrońcy, więc tamtym skrzydłem stworzymy mniej zagrożenia - twierdzi.

Rolę anioła-stróża Marko Arnautovicia, który zagrał w 11 spośród 13 ostatnich meczów ligowych West Ham United, Kłos powierzyłby Janowi Bednarkowi.

- Janek jest zwrotny, silny i szybki. W lidze radzi sobie coraz lepiej, odpłaca się trenerowi za zaufanie - chwali młodego stopera ekspert w tym zakresie.

Jakie obsadzenie ataku doradzałby Jerzemu Brzęczkowi?

- Z przodu powinna zagrać dwója Lewandowski - Milik. Nie tylko dlatego, że grali ze sobą i się rozumieją. Prawda jest też taka, że Piątek i Lewandowski to zawodnicy o podobnej charakterystyce. Ich współpraca mogłaby nie dać tylu owoców, co "Lewego" z Milikiem - uważa Kłos.

Kciuki z Orłów będzie trzymał też Paweł Janas, który jednak nie będzie w stanie oglądać dzisiejszej konfrontacji. PZPN wysłał go do Bristolu, gdzie towarzyszy reprezentacji U-21 Czesława Michniewicza i zespołowi Bartłomieja Zalewskiego, który stanowi zaplecze dla ekipy Michniewicza i kadry U-20 Jacka Magiery. Zespoły Michniewicza i Zalewskiego zmierzą się z rówieśnikami z Anglii.

9 października 2004 r. w Wiedniu pokonaliśmy Austrię, grając w składzie:

Jerzy Dudek - Marcin Baszczyński, Jacek Bąk, Tomasz Hajto, Tomasz Rząsa - Marcin Zając (46. Kamil Kosowski), Radosław Kałużny (72. Arkadiusz Radomski, w 88. min dostał czerwoną kartkę), Sebastian Mila, Jacek Krzynówek - Grzegorz Rasiak (67. Tomasz Frankowski), Maciej Żurawski.

Z Wiednia Michał Białoński, Piotr Jawor


Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Frankowski | Tomasz Kłos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje