El. Euro 2020. Austria - Polska 0-1. Oceny piłkarzy

Najlepszy Robert Lewandowski, najsłabszy Arkadiusz Milik - tak oceniają dziennikarze Interii. Zapraszamy Was do wypełniania formularza z notami i chwalenia się tym wśród znajomych na Facebooku. A oto nasze noty.

Kliknij, by przejść do relacji na żywo z meczu Austria - Polska

Reklama

Relacja na żywo na urządzenia mobilne z meczu Austria - Polska

Wojciech Szczęsny +4. W pierwszej połowie świetna obrona, później mniej pracy, aż w końcu interwencja prawdy w doliczonym czasie gry, która uratowała Polakom zwycięstwo. 

Tomasz Kędziora 4. Z polskich obrońców najsłabszy w defensywie (przynajmniej w pierwszej połowie), ale najlepszy z przodu. Rzadko blokował dośrodkowania, nie przecinał podań, ale to po jego uderzeniu bramkarz odbił piłkę, którą do siatki wpakował Krzysztof Piątek. Po tej akcji w defensywie Kędziora zaczął grać dużo pewniej.

Jan Bednarek 4. Piłkarsko dojrzewa i to w tempie ekspresowym. Błędów się nie ustrzegł, ale też ratował zespół. W końcu mamy partnera dla Kamila Glika?

Kamil Glik 4. Zdarzały się niecelne podania i kopnięcia byle dalej, ale znacznie częściej notował pewne i udane interwencje.

Bartosz Bereszyński 3. Serce bolało, gdy widziało się jak po lewym skrzydle prowadzi piłkę prawą nogą. Na tej stronie nie pokaże pełni umiejętności. 

Kamil Grosicki -4. Zaczął od słabych wrzutek, ale w pierwszej części to jego uderzenie było najlepszą okazją Polaków. Po przerwie już częściej nękał rywali.

Grzegorz Krychowiak 3. Może i złapał pewność siebie, ale nie poszła za tym jakość. Zdarzyły mu się straty, a raz rywal miną go nawet zagraniem między nogami.  

Mateusz Klich -3. Jeden z niewielu, który od początku chciał się bić z Austriakami. Za zaangażowanie nadążyła jednak jakość piłkarska. W ofensywie niewidoczny.

Piotr Zieliński 3. Technicznie przerastał większość zawodników o głowę, ale niewiele pożytku miała z tego drużyna.

Arkadiusz Milik 2. Zagubiony w akcji. Złe przyjęcia, złe wybory, złe podania. To nie był jego mecz

Robert Lewandowski -5. Zagrywał piłkę tak, jak rywale nie wyobrażali sobie, że można zagrać. Piętą, zewnętrzną częścią stopy, na prostopadłe wyjście. Od niego zaczynała się gra kombinacyjna, a po zejściu Milika i Zielińskiego samo kapitalnie wypełnił po nich lukę. 

Przemysław Frankowski -4. Zaczął od złego podania, ale później się rozpędzał. Szkoda, że odważniej nie decydował się grać jeden na jeden.

Krzysztof Piątek +4. Już w pierwszym kontakcie z piłką nastraszył rywali, a w drugim już nie zamierzał straszyć, tylko dał Polakom prowadzenie. Jedno złe kopnięcie w sytuacji sam na sam zaważyło, że nie został graczem meczu.

W skali 1-6 w Wiedniu oceniał Piotr Jawor

Noty Michała Białońskiego:

Wojciech Szczęsny (4) - Tomasz Kędziora (3), Kamil Glik (+3), Jan Bednarek (+3), Bartosz Bereszyński (+3) - Kamil Grosicki (4), Grzegorz Krychowiak (+3), Mateusz Klich (+3), Piotr Zieliński (-4), Arkadiusz Milik (-3), Robert Lewandowski (5) - Przemysław Frankowski (+3), Krzysztof Piątek (+4).

Zobacz terminarz "polskiej" grupy el. Euro 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje