Reklama

Reklama

El. Euro 2020. Austria - Polska 0-1. Franco Foda: Zasłużyliśmy co najmniej na punkt

- Jeśli się przeanalizuje całe 90 minut, to uważam, że zasłużyliśmy co najmniej na jeden punkt - skomentował trener Austriaków Franco Foda porażkę z Polską (0-1) w Wiedniu w eliminacjach Euro 2020.

W pierwszej połowie Austriacy mieli kilka bardzo dobrych okazji do strzelenia gola, ale świetnie spisywał się Wojciech Szczęsny. - Rywale w pierwszej połowie oddali jeden strzał z dystansu. My przez pierwsze 20-25 minut graliśmy bardzo dobrze. Potem było zbyt dużo niedokładności w grze do przodu. W pierwszej części gry kontrolowaliśmy sytuację. Potem musieliśmy skorygować plan - stwierdził selekcjoner reprezentacji Austrii.

Reklama

Kluczowe dla wyników spotkania okazało się wejście Krzysztofa Piątka, który w 59. minucie zastąpił kontuzjowanego Piotra Zielińskiego. Napastnik AC Milan potrzebował zaledwie 10 minut, żeby wpisać się na listę strzelców. Ten gol dał "Biało-Czerwonych" cenne zwycięstwo w Wiedniu.

- Omówiliśmy kilka sytuacji w przerwie, a w drugiej połowie wcieliliśmy to w życie. Niestety, nie zachowaliśmy czujności przy stałym fragmencie gry, co było naszym założeniem - podkreślił Foda.

Gospodarze rzucili się do ataku i w 89. minucie mogli doprowadzić do remisu. Rezerwowy Marc Janko spudłował jednak z trzech metrów. - Normalnie Marc zdobywa gole w takich sytuacjach. Ale trzeba mu oddać, że zawsze nas wspiera, więc nie ma powodu, by trzymać zwieszoną głowę - zaznaczył trener Austriaków.

W niedzielę odbędzie się druga seria gier w grupie D. Austria zmierzy się na wyjeździe z Izraelem, a Polska podejmie Łotwę na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy eliminacji Euro 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje