El. Euro 2020. Austria - Polska 0-1. Brzęczek: Ważne zwycięstwo

- Ta wygrana dała nam bardzo ważne trzy punkty, ale zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze wiele pracy - powiedział trener Polaków Jerzy Brzęczek. Selekcjoner pochwalił współpracę Roberta Lewandowskiego z Krzysztofem Piątkiem, ale bronił też Arkadiusza Milika.

- Musieliśmy zrobiliśmy korektę, bo Austriacy bardzo często dochodzili do sytuacji skrzydłami. To sprawiało nam dużo problemów. Mieliśmy też sporo sytuacji, gdzie dobrze odbieraliśmy piłkę, ale pierwsze podanie było niedokładnie i nie potrafiliśmy wyjść z kontratakami. W drugiej części już zupełnie inaczej to wyglądało, choć w ostatniej minucie mieliśmy trochę szczęścia, ale chyba oddało nam to, co zabierało jesienią - analizował na gorąco szkoleniowiec.

Reklama

Bardzo słabe spotkanie zagrał Arkadiusz Milik. Dziennikarze dociekali, z czego to mogło wynikać.

- Nie mam zamiaru krytykować Arka, bo przedwczoraj się źle czuł i miał lekką gorączkę. Mamy trzech wspaniałych napastników i cieszę się bardzo, że wejście Krzyśka Piątka na boisko zapewniło nam trzy punkty - podkreślał szkoleniowiec.

Z kolei zmiana Piotra Zielińskiego była podyktowana kontuzją. Szkoleniowiec nie wiedział jeszcze, na ile poważny był to uraz.

- Nie mamy żadnej diagnozy, badania zrobimy po powrocie do kraju. Na ten moment Piotr narzeka na ból w plecach i nie jestem w stanie określić, jak bardzo jest to poważne - podkreślał Brzęczek.

Zielińskiego zastąpił Krzysztof Piątek, którego wprowadzenie okazało się strzałem w "dziesiątkę". Napastnik AC Milan był najbardziej wysuniętym polskim zawodnikiem, a Robert Lewandowski operował za jego plecami. Interia zapytała selekcjonera, czy w przyszłości właśnie tak ma wyglądać współpraca obu zawodników.

- Krzysiek z Robertem w tej konfiguracji bardzo dobrze funkcjonowali. Robert w pierwszej połowie też często schodził w boczne sektory i cofał się w poszukiwaniu gry. Wspaniałe podanie Roberta do Krzyśka, po którym mógł strzelić na 2-0 i "zamknąć" spotkanie świadczy o tym, że potrafią ze sobą dobrze funkcjonować. To nasze dodatkowe rozwiązanie i dodatkowa broń - nie ma wątpliwości Brzęczek.

- Ta wygrana dała nam bardzo ważne trzy punkty, ale zdajemy sobie sprawę, że wiele pracy przed nami. Mamy jednak świadomość, że dziś graliśmy z bardzo wyrównaną drużyną, która na pewno będzie się liczyła w walce o awans na mistrzostwa Europy - dodał selekcjoner.

Z Wiednia Piotr Jawor


Zobacz terminarz "polskiej" grupy el. Euro 2020



Dowiedz się więcej na temat: Euro 2020 | reprezentacja Polski | Jerzy Brzęczek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje