Reklama

Reklama

Dania - Polska. Orły blisko mundialu. Lewandowski o krok od rekordu

Już dziś czeka nas piłkarska uczta, bo taką zawsze jest mecz reprezentacji Polski. O 20.45 na Telia Parken rozpocznie się bitwa o mundial 2018 z udziałem Danii i Polski. "Biało-czerwoni" od 40 lat nie wygrali w Danii, a nawet nie strzelili tu bramki. - Jesteśmy pewni swoich umiejętności - zapewnia Adam Nawałka. Zapraszamy na relację specjalnego wysłannika Interii do Kopenhagi Waldemara Stelmacha.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Dania - Polska!

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Historia potyczek polsko-duńskich to 22 spotkania, w tym aż 15 towarzyskich. Osiem z 22 meczów zakończyło się wygranymi reprezentacji Polski, 12 gier to zwycięstwa Duńczyków. Ostatnim, który pogrążył drużynę duńską na jej boisku był w 1977 roku Włodzimierz Lubański. Zdobył wówczas dwie bramki, a Orły wygrały 2-1, również w eliminacjach mistrzostw świata.

"Biało-czerwoni" chcą pisać nową historię i wyczyn polskiej drużyny sprzed lat przykryć swoim zwycięstwem. Robert Lewandowski jest już o krok, by pobić także indywidualny rekord Lubańskiego. Ten ostatni wciąż jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski z 48 golami na koncie.

"Lewemu" brakuje już tylko dwóch bramek, by zrównać się z legendarnym napastnikiem. Kapitan reprezentacji strzelał gole we wszystkich meczach trwających eliminacji, co więcej trafiał już łącznie w 11 kolejnych spotkaniach eliminacyjnych, włączając kwalifikacje Euro 2016.

Jak będzie tym razem? Duński "Jylland-Posten" przypomina, że niemal rok temu w Warszawie Duńczycy za swoje błędy zostali "brutalnie ukarani" przez Lewandowskiego, który strzelił trzy gole w wygranym 3-2 spotkaniu.

Ochotę na gole w Kopenhadze ma także rozkapryszony gwiazdor duńskiej reprezentacji, wracający do formy Nicklas Bendtner, który zapowiedział, że "jest napalony i pokaże, jak zdobywa się bramki". 29-latek po blisko dwóch latach znów znalazł się w kadrze. - Nie zmarnuję tej szansy - zapewnił.

Jakie szanse na grę w wyjściowym składzie ma Bendtner? Ze słów selekcjonera Age Hereide mogłoby wynikać, że spore. Norweski szkoleniowiec powiedział, że w piątkowym meczu postawi na doświadczonych graczy.

Jak zawsze w zawoalowany sposób, choćby odnośnie składu, wypowiadał się Nawałka, ale do tego już się zdążyliśmy przyzwyczaić. - Jesteśmy w doskonałej sytuacji. Ciężką pracą zasłużyliśmy na to, żeby być na pierwszym miejscu. Jesteśmy bardzo pewni swoich umiejętności, ale z dużą pokorą podchodzimy do każdego meczu - podkreślił selekcjoner "Biało-czerwonych".

Jedno jest pewne - dziś jeszcze nie zapewnimy sobie awansu na MŚ w Rosji. Możemy jednak zrobić olbrzymi krok w kierunku mundialu, jednocześnie pozbawiając złudzeń grających o życie Duńczyków.

Początek starcia w Kopenhadze o 20.45. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport. Relacja na żywo w Interii.

Waldemar Stelmach, Kopenhaga

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje