Reklama

Reklama

Czarnogóra - Polska. Tumbaković: Remis byłby dobry

Ljubisza Tumbaković, trener Czarnogóry, liczy na zwycięstwo z Polską, ale dodaje, że remis byłby dobrym wynikiem. - Stawiamy na jakość - mówi. Spotkanie w el. MŚ 2018 w niedzielę w Podgoricy. Początek o 20.45.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

- Plan jest taki, żeby awansować na mistrzostwa świata. Są sytuacje, na które nie mamy wpływu, ale będziemy robić wszystko, aby osiągnąć postawiony przez nas cel i spróbujemy go realizować mecz po meczu - zaczął trener naszych niedzielnych rywali. 

Reklama

Tumbaković uważa, że reprezentacja Polski to nie tylko Robert Lewandowski. Z nazwiska wyróżnił też kilku innych "Biało-czerwonych".

- Mają dużo atutów, grają jako zespół wspólnie od lat. Oglądałem ich we Francji, to profesjonaliści. W polskiej drużynie chciałbym wyróżnić Fabiańskiego, Glika, Grosickiego i Lewandowskiego. Pamiętajmy, że na Euro Polacy nie przegrywali. Odpadali dopiero po rzutach karnych - zauważył Tumbaković.

- Nie powiedziałem, że Polacy są faworytami. Jeśli spojrzymy na skład to jego charakterystyka jest taka, że Polska jest małym faworytem. Czarnogóra ma z kolei inne atuty - równie dobrych piłkarzy i publiczność. Z Rumunią, Kazachstanem i Danią wypadliśmy dobrze. Ale małym faworytem jest Polska - przyznał Tumbaković. 

Czy reprezentacja Polski ma jakieś wady?

- Chętnie bym powiedział, ale my musimy być na dobrej drodze, znaleźć kierunek, żeby znaleźć te wady - dodał selekcjoner naszych rywali. 

Kapitan kadry, Stefan Savić, powiedział, że sześć ostatnich meczów Czarnogóry w tych eliminacjach trzeba będzie potraktować jak finały.

- 10 meczów - wszystkie są ważne - uciął Tumbaković. - Bardzo ważne są mecze u siebie. Także ten jutrzejszy. Musimy zbierać punkty zwłaszcza na własnym stadionie. 

- Remis? Wynik jest dobry, punkt trzeba szanować, ale będziemy robić wszystko, aby grać o wygraną. Gramy jeszcze dwa mecze w domu, musiemy zrobić wszystko, aby skończyć eliminacje w taki sposób, aby awansować na mundial - dodaje trener.

Jeden z czarnogórskich dziennikarzy poprosił selekcjonera, by ten zwrócił się z oficjalną odezwą do piłkarzy.

- Nasza siła jest w nas samych i publiczności. Wszystko jest po naszej stronie. Jeśli będziemy potrafili wykorzystać te atuty, to niedzielny wieczór będzie dla nas bardzo przyjemny - uśmiechnął się Tumbaković.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy A el. MŚ 2018

Z Podgoricy Krzysztof OliwaŁukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje